Karolina Malinowska jest zachwycona Ewą Chodakowską. Jednak lepiej dogaduje się z jej mężem
Karolina Malinowska nigdy nie ukrywała swoich kompleksów. Publicznie wyznała, że jej ciało po ciąży się zmieniło.
Między innymi z tego powodu zaczęła ćwiczyć pod okiem trenerki Polek, Ewy Chodakowskiej. Trenuje z Ewą oraz jej mężem, Lefterisem Kavoukisem od poczatku roku. Zgubiła już kilka kilogramów. Treningi powtarzają trzy razy w tygodniu. W rozmowie z portalem lifestylenewseria.pl Karolina wyznała, że czasem lepiej dogaduje się z Lefterisem niż z Ewą.
Uwielbiam Lefterisa i czasem łatwiej się z nim dogadać niż z Ewką – powiedziała Karolina serwisowi lifestylenewseria.pl
Karolina zaznacza, że i Ewę darzy uwielbieniem. Jej filozofię życiową porównuje do religii, a trenerkę do... matki boskiej! Była modelka jest zauroczona guru fitnessu.
Jestem wierna jednemu zakonowi. To jest zakon matki boskiej Ewy Chodakowskiej. Odpowiada mi jej mentalność, to jak mobilizuje, do czego mobilizuje i co za tym idzie. Proszę mi wierzyć, że fizyczność to jest jedna rzecz, ale w tej religii chodzi o coś zupełnie innego. Bardzo ją szanuję nie tylko za to, co robi, lecz także za to, jakim jest człowiekiem. To jedna z fajniejszych osób, jakie miałam okazję poznać, mówię to z pełną odpowiedzialności - wyznała Karolina Malinowska serwisowi lifestylenewseria.pl
Czy Ewa nie powinna być troszkę zazdrosna:)?