Justyna Steczkowska nazwała się "cygańską królową". Społeczność romska reaguje. "To rasizm"
"Roma Symfonica" to muzyczny projekt Justyny Steczkowskiej, zaplanowany na jesień 2026 roku. Wokalistka zapowiadała go jako barwne widowisko inspirowane romską kulturą. W materiałach promocyjnych przedstawiała je jako "cygańskie wesele", a siebie jako "cygańską królową". Pomysł wywołał ostrą reakcję Fundacji W Stronę Dialogu, która zarzuciła artystce utrwalanie stereotypów. Po fali krytyki Steczkowska podjęła decyzję, co dalej.
W rozmowie z "Wysokimi Obcasami" prezeska fundacji, dr Joanna Talewicz, nazwała działania artystki "zwyczajnym obciachem", podkreślając, że Steczkowska wykorzystuje romską kulturę dla własnych celów i dochodów. "To, co robi Justyna Steczkowska, czyli posługiwanie się romską kulturą w imię własnych partykularnych celów i dochodów, to dla mnie zwyczajny obciach. To jest w większości krajów już niewyobrażalne, żeby sobie robić z czyjejś tożsamości wizerunek sceniczny, zabawę" — tłumaczyła.
Ekspertka wytyka Justynie Steczkowskiej utrwalanie stereotypów
Ekspertka podkreśliła, że projekt nie ma nic wspólnego z realnym doświadczeniem Romów:
To nie jest projekt o Romach, dla Romów, ona tutaj niczego nie zgłębia. Po prostu nawiązuje do strasznie przaśnego i bardzo niesprawiedliwego stereotypu.
Doktor Joanna Talewicz porównała sytuację do "blackface", podkreślając, że w tym przypadku chodzi o użycie charakterystycznych elementów kojarzonych z Romami — strojów, biżuterii czy motywu wróżenia.
To utrwalanie krzywdzących stereotypów. I to również rasizm.
Fundacja wysłała do managementu artystki oficjalne pismo, ostrzegając, że takie działania cofają walkę z antycyganizmem o całe dekady.
Możemy przez lata pracować nad odwracaniem stereotypów. A przyjdzie jedna gwiazda, zrobi trasę "cygańskie wesele" i nie mamy szans — cofa nas o dekady.
Justyna Steczkowska odpowiada na apel fundacji
Co na to Justyna Steczkowska ? Jak informuje w social mediach Fundacja W Stronę Dialogu, gwiazda ogłosiła, że rezygnuje z używania słowa "cygańskie" w promocji trasy.
W wyniku działań naszej fundacji artystka podjęła decyzję o zaprzestaniu używania słów "Cyganka" i "Cygańskie wesele" w ramach działań promujących jej trasę koncertową. "Z szacunku dla wrażliwości części odbiorców podjęłam decyzję o zmianie komunikacji — usuwając słowo 'Cyganka' oraz tytuł 'Cygańskie wesele' i zastępując je nazwą 'Roma Symfonika’' — czytamy w odpowiedzi na nasz list.
"To wielki sukces zarówno naszej fundacji, jak i wszystkich Romek i Romów, którzy zabrali głos w tej sprawie, oraz sojuszniczek i sojuszników, którzy nas wsparli. Cieszy nas decyzja piosenkarki, która — mamy nadzieję — zainspiruje inne osoby publiczne do zaprzestania używania słowa na 'c'. Słowa, które ranią, krzywdzą i niosą ze sobą prawdziwy ból" — pisała fundacja, dodając, że Steczkowska, w celu podjęcia dialogu ze społecznością romską, zamierza spotkać się z inną organizacją, z którą planuje nagrać podcast.