Format gwarantuje wyspiarzom nie tylko świetną zabawę, ale i popularność, m.in. w mediach społecznościowych. W 3. edycji głośno zrobiło się o Justynie Michałowskiej, która już na początku oczarowała wszystkich swoją urodą. Wiele osób porównywało ją do Ewy Minge, ponieważ miała na głowie burzę rudych loków. Piękna fotomodelka jeszcze w czasie trwania programu padła ofiarą hejtu. Internauci zarzucali jej, że mocno retuszuje zdjęcia, które publikuje w social mediach. Ta jednak wszystkiemu zaprzeczyła.
Mimo przykrych komentarzy nie usunęła w cień i nadal jest bardzo aktywna na Instagramie. To właśnie tam wypowiedziała się na temat bieżącej sytuacji na granicy polsko-białoruskiej.
Justyna Michałowska zachęca kiboli do podróży na granicę polsko-białoruską
Od kilku dni sytuacja, która dzieje się na granicy polsko-białoruskiej jest tematem numer jeden w kraju. Głos w tej sprawie zabierają nie tylko politycy i naukowcy, ale i przedstawiciele show-biznesu. Niedawno w mediach głośno zrobiło się o Barbarze Kurdej-Szatan, która skrytykowała Strażników Granicznych, po tym, jak obejrzała w sieci film przedstawiający przepychanki z migrantami.
Justyna również postanowiła wypowiedzieć się na ten temat i na swoim Instastory zamieściła kilka krótkich filmików, w których komentuje bieżącą sytuację. Na wstępie okazała współczucie osobom koczującym w białoruskich lasach.
Po chwili kontynuowała. Tym razem używając już mocniejszych słów. Podzieliła się swoimi przemyśleniami na temat ich zachowania. Czy chciałaby, aby migranci weszli na teren Polski?
W dalszej części swoich rozważań zwróciła się z podziękowaniami dla Straży Granicznej, która przez całą dobę pilnuje, aby nikt z koczujących w lesie nie przedostał się na drugą stronę.
Chwilę później odwołała się do zdjęć krążących w sieci, na których można zobaczyć migrantów dzierżących w dłoniach siekiery i łopaty, przy tym ubranych w markowe ubrania warte nawet kilka tysięcy złotych.
Wspomniane wcześniej kadry zostały opatrzone krótkim, acz wymownym podpisem.
Michałowska posunęła się w swoich wypowiedziach jednak nieco dalej. Prowokowała polskich kiboli do tego, by pojechali na granicę polsko-białoruską, jednak, jak zapewniała na końcu, nie miała złych intencji.
Podzielacie jej zdanie?