Całowanie dużo starszego mężczyzny, w dodatku męża jej serdecznej koleżanki z planu, Basi Kurdej-Szatan, podobno bardzo zdenerwowało Julię, która wolałaby uniknąć powtórki "z rozrywki":
Z jednej strony całowanie dużo starszego mężczyzny może być niekomfortowe dla tak młodej aktorki, z drugiej jednak, jej zawód wymaga gotowości i otwartego umysłu, który pomoże przebrnąć przez sceny szczególnie trudne lub niewygodne. No i nie zapominajmy o tym, że Rafał jest bardzo przystojnym mężczyzną!
Wróblewska powinna nieco się zrelaksować czy ma rację, prosząc o ograniczenie odważnych scen z przystojnym Szatanem?