Wielki finał Tańca z Gwiazdami zorganizowano bez udziału publiczności i wszystkich par biorących udział w tej edycji. Do walki o Kryształową Kulę stanęły Julia Wieniawa w parze ze Stefano Terrazzino i Edyta Zając w duecie z Michałem Bartkiewiczem. Młoda aktorka od samego początku była typowana na faworytkę do zwycięstwa i do samego końca prowadziła w punktacji jurorów. Jednak to modelka okazała się czarnym koniem tej edycji i odniosła wielki taneczny sukces. Głosami widzów zwyciężyła Edyta.
Julia Wieniawa w finale Tańca z Gwiazdami
Julia Wieniawa tuż przed finałem programu opublikowała w social mediach bardzo ważny post. Wszystko to miało związek z wyrokiem Trybunału Konstytucyjnego i zaostrzeniem ustawy antyaborcyjnej. Gwiazda nie ukrywała, że chociaż chciałaby się dobrze bawić podczas ostatniego odcinka, to cały czas myśli o tym, co dzieje się w kraju. Aktorka znana jest z tego, że pomimo młodego wieku nie boi się przedstawiać swoich racji i mówić o rzeczach ważnych.
Swoje wsparcie dla kobiet z całej Polski wyraziła w bardzo dosadny sposób. Podczas finałowych występów Wieniawa miała na dłoni namalowaną czerwoną błyskawicę, czyli symbol Strajku Kobiet.
W ostatnim odcinku programu gwiazda chciała pokazać, że nie ma już nic do stracenia i pomimo tego, że powinien to być dla niej wieczór pełen zabawy, to cały czas jej myśli krążą wokół czegoś innego.