Jeffrey Epstein pisał o Romanie Polańskim w mailach. Miał SKANDALICZNY pomysł
Jeffrey Epstein kilkukrotnie pisał do znajomych o Romanie Polańskim, który od dekad odczuwa skutki afery seksualnej z lat 70. Przestępca seksualny nigdy nie zwrócił się bezpośrednio do polskiego reżysera, ale uważnie śledził jego karierę. Tak wynika z maili, które upublicznił Departament Sprawiedliwości Stanów Zjednoczonych.
W piątek do sieci trafiły tysiące dokumentów związanych ze śledztwem w sprawie Jeffreya Epsteina, skazanego przestępcy seksualnego i byłego miliardera, który zmarł w 2019 roku. Wśród adresatów maili, których treści ujawnił Departament Sprawiedliwości USA, znalazło się mnóstwo znanych nazwisk, a sam Epstein pisał o wielu osobach z show-biznesu. Jedną z nich był Roman Polański, polski reżyser, który od 1978 roku unika wyroku za gwałt na 13-latce, którego dopuścił się w USA.
Jeffrey Epstein pisał w mailach o Romanie Polańskim
Z ujawnionych dokumentów wynika, że Jeffrey Epstein nigdy nie korespondował z Romanem Polańskim, ale nazwisko reżysera kilka razy pojawiło się w wymienianych przez niego mailach z innymi osobami. Epstein w 2009 roku rozesłał swoim znajomym wiadomość o aresztowaniu Polańskiego w Szwajcarii, do czego doszło "28 lat po starych zarzutach". W tym samym roku napisał wiadomości do kuratora sztuki Davida Rossa, któremu przedstawił pomysł na dość kontrowersyjną wystawę. Napisał:
Przychodzą do mnie adwokaci Polańskiego. Myślę o ufundowaniu wystawy zatytułowanej "Ustawowi". Dziewczyny i chłopcy w wieku od 14 do 25 lat, na zdjęciach, na których wyglądają nie na swój wiek. Zdjęcia młodocianych z kartotek, Photoshop, makijaż.
"Niektórzy ludzie idą do więzienia, bo nie potrafią określić ich prawdziwego wieku. Kontrowersyjne. Zabawne. Może to powinna być strona internetowa z licznikiem wejść?" – opisał swój pomysł. W odpowiedzi mógł przeczytać, że "jest niesamowity", a sam album byłby "naprawdę mocny i pokręcony". Kurator sztuki wspomniał też o Brooke Shields, która w wieku 10 lat wzięła udział w sugestywnej sesji zdjęciowej.
ZOBACZ TEŻ: Co łączyło Jeffreya Epsteina z Davidem Copperfieldem? Notatki agentów FBI rzucają nowe światło na sprawę
Roman Polański przewinął się także w mailach między Jeffreyem Epsteinem a Michaelem Wolffem. Dziennikarz tuż po spotkaniu z Woodym Allenem i Soon-Yi Previn w 2018 roku pochwalił się miliarderowi, że aktorka Mia Farrow (poprzednia żona Allena) miała romans z Polańskim, kiedy jeszcze była w związku z Frankiem Sinatrą.
Kolejne nawiązanie do Polańskiego pojawia się w wiadomościach, które w 2009 roku wymieniał adwokat Bradley J. Edwards reprezentujący ofiary Jeffreya Epsteina. Rozmówca prawnika (którego dane zostały utajnione) zasugerowała, by wykorzystać medialne zamieszanie wokół aresztowania Romana Polańskiego w Zurychu do przypomnienia afery wokół Epsteina. Edwards stwierdził jednak, że choć występują podobieństwa między wykroczeniami obu mężczyzn, to sprawy Polańskiego i Epsteina "proceduralnie są zupełnie inne".