NewsyJarosław Kret mierzył się z poważną chorobą. "Tylko dzięki mojemu dziecku nie popełniłem samobójstwa"

Jarosław Kret mierzył się z poważną chorobą. "Tylko dzięki mojemu dziecku nie popełniłem samobójstwa"

Jarosław Kret chorował na depresję, o czym otwarcie mówi w wywiadach. Ostatnio opisał, że na początku choroby "przez rok prawie nie spał" i miał "głębokie stany lękowe". Ujawnił też, że choroba zbiegła się z jego udziałem w popularnym programie TVN.

Jarosław Kret
Jarosław Kret
Źródło zdjęć: © AKPA | Podlewski

Jarosław Kret nie kryje się z tym, że przed laty zachorował na depresję i że długo wychodził na prostą dzięki pomocy psychiatry i psychologa. W najnowszym wywiadzie dla Plejady podzielił się kolejnymi informacjami o tym, jak mierzył się z kryzysem psychicznym i jak udało mu się z niego wyjść. Wyjaśnił, że chce głośno mówić o swoich zmaganiach z depresją, bo chce "uświadomić innych, jak poważna jest to choroba".

Dalsza część artykułu pod materiałem wideo:

Choroba zmieniła życie Katarzyny Figury. Po diagnozie zmieniła nastawienie do wszystkiego

Jarosław Kret chorował na depresję. "Miałem głębokie stany lękowe"

Jarosław Kret w rozmowie z Michałem Misiorkiem zauważył, że wielu chorujących długo nie zdaje sobie sprawy z tego, że ma pierwsze objawy depresji, a gdy już się w tym orientują, to często bywa za późno na podjęcie odpowiednich kroków. Mówiąc o własnych początkach choroby, powiedział:

Po tym, jak straciłem pracę w TVP, całymi nocami oglądałem filmy, a w ciągu dnia nie miałem ochoty wychodzić z domu. Kładłem się do łóżka i nie byłem w stanie zasnąć. Przez rok prawie nie spałem. Gdy udawało mi się na godzinę czy dwie zdrzemnąć, budziły mnie potem jakieś irracjonalne lęki. Leżałem i wyłem do księżyca. Miałem głębokie stany lękowe. Zaszywałem się w swoich czterech ścianach i nie chciałem mieć z nikim kontaktu. Wyjątkiem był mój syn. Czas spędzany z nim traktowałem priorytetowo. Tak naprawdę to tylko dzięki mojemu dziecku nie popełniłem samobójstwa.

Jarosław Kret potwierdził, że miewał myśli samobójcze, ale nie miał konkretnych planów pozbawienia się życia, ale "raczej pojedyncze błyski, które pojawiały się w jego głowie". Przy okazji opisał niektóre z czarnych scenariuszy, z którymi się mierzył:

Nigdy nie zapomnę, jak jechałem samochodem i zobaczyłem tira nadjeżdżającego z drugiej strony. Pomyślałem, że gdybym pod niego wjechał i umarł, miałbym już ze wszystkim spokój. Innym razem szedłem korytarzem w Nowej TV. Przechodziłem obok studia, w którym było ciemno i pusto. Stwierdziłem, że gdybym się tam powiesił, nikt by mnie nie znalazł. Za każdym razem dochodziłem jednak do wniosku, że nie mogę tego zrobić Frankowi.

Jarosław Kret miał depresję, kiedy brał udział w "Tańcu z gwiazdami". "To był jakiś koszmar"

Jarosław Kret powiedział też, że w okresie depresji zdarzało mu się spać w samochodzie, bo bał się nocować w swoim mieszkaniu na warszawskiej Starówce. Dodał też, że mimo choroby nie zrezygnował z pracy w telewizji, a nawet wziął udział w dwóch programach rozrywkowych – na początku depresji wystartował w "Agencie", a kiedy brał udział w "tym zakichanym »Tańcu z gwiazdami«", to był już "na dnie". Mówiąc o udziale w tanecznym show Polsatu, wskazał:

To był jakiś koszmar. Nie mam pojęcia, skąd brałem siły, żeby wstać z łóżka i pójść na trening. Nie chciałem tego robić, ale nie miałem za co żyć. A skądś musiałem mieć na opłacenie mieszkania, alimentów i raty za leasing samochodu. Zamiast czekać na gwiazdkę z nieba, postanowiłem, że zagryzę zęby i zatańczę w choćby dwóch odcinkach, co pozwoli mi przeżyć kolejne dwa miesiące.

Jak obecnie czuje się Jarosław Kret? Leczył się na depresję

Jarosław Kret ostatecznie, za namową znajomego, poszedł na konsultację do psychiatry, ale nie chciał rozpoczynał farmakologii, dlatego rozpoczął terapię u psychologa. Podkreślił, że nie szukał u nikogo wsparcia, bo "nie chciał nikomu zawracać sobą głowy". Mówiąc o tym, jak obecnie się czuje, podsumował:

Nie mam już ataków paniki, ale ciągle jestem targany lękami. Wiem jednak, jak sobie z nimi radzić. Podchodzę do nich bardziej świadomie. I staram się patrzeć w przyszłość z optymizmem. Ale nie wybiegam w nią za bardzo. Z tym jest jak z prognozą pogody. Tylko ta na maksymalnie trzy dni do przodu ma sens. Co wydarzy się później? Tego nikt nie wie.

Bezpłatny kryzysowy telefon zaufania dla młodzieży: 116 111. Dorośli mogą korzystać z bezpłatnego kryzysowego telefonu zaufania 116 123. Obie linie są czynne całodobowo, siedem dni w tygodniu. Spis organizacji pomocowych i więcej informacji znajdziesz na stronie www.samobojstwo.pl.

Jarosław Kret
Jarosław Kret© AKPA | Podlewski

Wybrane dla Ciebie