Rok 2017 był przełomowym czasem dla Bieniuka. Piłkarz na nowo zaczął pojawiać się na imprezach i spotykać się z przyjaciółmi. Ponadto poznał Martynę Gliwińską, z którą próbował zbudować związek.
Jak czytamy na łamach tygodnika Rewia, podczas trudnych perypetii w życiu Jarosława Bieniuka, zawsze byli przy nim jego rodzice. To oni chętnie pomagają w zajęciach codziennych, jak i przy opiece nad dorastającymi dziećmi.
Bieniuk wyznał również, że po śmierci Ani musiał przejąć od niej "pałeczkę złego policjanta".
Nie od dziś wiadomo, że babcia i dziadek to największy skarb na świecie!