Nie wyjawił jednak, o którą rolę w ekranizacji Wiedźmina się starał. Może chciał zagrać samego... Geralta. Tyle że w wersji „treningowej”, czyli podczas wiedźmińskiego szkolenia w Kaehr Morhen.
Przypomnijmy, że w powieści Sapkowskiego, Geralt trafił do szkoły dla wiedźminów jako mały chłopiec, jeszcze przed okresem dojrzewania. Potem był poddawany działaniom eliksirów, ale starsi wiedźmini już wtedy spostrzegli, że ich podopieczny zachował w sobie zbyt wiele z człowieka. zatem mniejszego Geralta musieliby zagrać co najmniej dwaj chłopcy.
Maciej nie zrezygnował ze swego marzenia i pojawił się po raz kolejny na castingu Nie był najlepszej myśli, co do swoich szans na występ w kultowej produkcji.
Ostatecznie nasz aktor zagrał tajemniczego Sir Lazo. Być może będzie to bohater, który uratuje księżniczkę Cirillę (Freya Allan) z opresji. Jak wypadnie i kim będzie jego bohater, dowiemy się zapewne w grudniu. Wtedy Netflix wpuści do sieci pierwszy sezon Wiedźmina z Henrym Cavillem w roli tytułowej. Na produkcję składa się osiem odcinków.
Zobacz zwiastun Wiedźmina: