Przypomnijmy, że Maks jechał ze swoim dziadkiem i niestety wjechali w ciężarówkę. Poza tymi tragicznymi przeżyciami, Chajzer denerwował się rozwodem z mamą syna. Na szczęście ma przy sobie ukochaną, Małgorzatę Walczak, która wspiera go każdego dnia. To właśnie ona znalazła dla niego terapię dla rodziców, którzy musieli pochować dzieci.
Ciężko zrobiło się w pierwszy Dzień Dziecka bez Maksia. Zachęcił wtedy do jak największych wpłat na rzecz hospicjum.
W tym roku, wymyślił, że nagra spot reklamowy i oczywiście zrealizował to. Dzięki swojemu zapałowi i rozpoznawalność, zgromadził dużo środków dla hospicjum. Poza tym, Filip otworzył własny salon fryzjerski dla najmłodszych. Szczęście dzieci sprawia, że znów się uśmiecha.