Jacek Kurski podsumował rok swoich rządów w TVP. Chwali się sukcesami i... narzeka na PiS! "Nie może być tak, że..."
Jacek Kurski zorganizował specjalną konferencję podsumowującą jego rok bycia prezesem stacji TVP. Nie tylko opowiedział o swoich sukcesach, ale wskazał też jedną obietnicę PiS-u, z której do tej pory partia się nie wywiązała.
Początek konferencji nie zaskakiwał: opowiedział m.in. o błędach poprzedników, takich jak "dziurze Tuska", czyli o aferze sprzed lat, w której Tusk wzywał naród, by nie płacić abonamentu radiowo-telewizyjnego. Następnie pokazano spot, w którym można było obejrzeć osiągnięte przez TVP sukcesy w zeszłym roku. Najbardziej interesująca natomiast była kolejna kwestia. Dotyczyła ona zapowiadanego w wprowadzenia obowiązkowego abonamentu.
Chcieliśmy tą prezentacją pokazać, że daliśmy radę. Telewizja Publiczna dała radę, jeśli chodzi o wypełnienie misji publicznej. Byliśmy z Polakami w najważniejszych momentach, byliśmy we wszystkich tych chwilach, kiedy telewizja publiczna powinna być ze społeczeństwem. Udało się nawet odzyskać teren i poprawić oglądalność w niektórych formatach. Natomiast trzeba sobie jasno powiedzieć, że doszliśmy do ściany. Nie może trwać dłużej sytuacja, w której nasi konkurenci TVN i Polsat dysponują przychodami rzędu 6 mld zł z reklam komercyjnych i dekoderów komercyjnych i nie mają żadnych obowiązków publicznych a TVP dysponuje przychodem 1,4 mld zł i ma mnóstwo obowiązków publicznych, które są kosztochłonne, a nie przynoszą dochodów, ale z których się wywiązuje. To już jest dalej nie do utrzymania. Dlatego zrobiliśmy tę konferencję i bardzo się cieszę, że są z nami życzliwi przedstawiciele świata polityki, którzy rozumieją i chcą nam pomóc - powiedział prezes TVP
Co sądzicie o przemowie Kurskiego?