Ilona Felicjańska na odwyk zabrała ze sobą... ukochanego! On też potrzebuje pomocy?
Ilona Felicjańska postanowiła udać się na odwyk i walczyć ze swoim alkoholowym problemem. Gwiazda wyznała niedawno, że nałóg ją pokonał i wrócił, ale nie zamierza pozwolić mu wygrać. Podczas odwyku będzie jej towarzyszył ukochany Paul Montana. Skąd ta decyzja?
Ilona Felicjańska przyznała niedawno, że jej problem z alkoholem znów powrócił. Gwiazda walczyła z nałogiem przez dłuższy czas i gdy wydawało się, że wszystko jest już w porządku, paparazzi przyłapali ją z kieliszkiem. Ilona długo wypierała się tego, że ma problem - aż wreszcie nastąpił przełom i przyznała, że nałóg powrócił i musi udać się na odwyk.
Spędzi trochę czasu na Sycylii w specjalnym ośrodku, w którym leczy się uzależniania od alkoholu. Dostała od nich propozycję nie do odrzucenia:
Dostałam propozycję przyjazdu do tutejszego Ośrodka Terapii Uzależnień „Ranczo Salemi”, które prowadzi Polak, Paweł Durakiewicz. Chciałam zobaczyć, co dalej może się zdarzyć. Poczułam, że ten wyjazd jest bardzo ważny i może oznaczać dużo dobrego – zdradziła Plejadzie.
Nie będzie jednak sama:
Paul też odbędzie terapię. Jeszcze nigdy nie byliśmy tak blisko siebie i nie byliśmy pewni naszej miłości. Ale chcemy, żeby nasz związek był w pełni dojrzały i trzeźwy. Pragnę trzeźwego życia. Świadomego. Celnego, Dojrzałego. Alkohol nie jest mi do tego potrzebny. - wyjawiła w Twoim Imperium
Wygląda na to, że tym razem to faktycznie przemyślana, dojrzała i bardzo poważna decyzja. Pozostaje trzymać kciuki i życzyć powodzenia.