TYLKO U NAS! Pajączkowska oskarżyła je o picie morza alkoholu w "Królowej przetrwania". Uczestniczki: "Też piła" [WIDEO]
Karolina Pajączkowska wywołała burzę, twierdząc, że jej programowe "koleżanki" w "Królowej przetrwania" niemal bez przerwy piły alkohol. Teraz, w rozmowie z Karoliną Motylewską, Ania Sowińska (nazywana "Małą Anią") i Dominika Rybak przedstawiają swoją wersję wydarzeń — zupełnie inną od tej, którą opisała Pajączkowska. "Nawet jeśli dostałyśmy butelkę wina, to co to jest na sześć dziewczyn?" — słyszymy.
W rozmowie w podcaście "Matcha Talks" Karolina Pajączkowska opisała sytuację, która — jak sama twierdziła — zaskoczyła ją już pierwszego dnia. Według niej produkcja "Królowej przetrwania" zaczynała od pytania: "Kto pije alkohol?", a te uczestniczki, które przyznały, że piją, miały dostawać butelki każdego wieczora. "Większość była non stop pod wpływem. Widziałam czarny worek pełen pustych butelek po winie i whisky" — opowiadała. Celebrytka uważała, że to właśnie alkohol miał napędzać konflikty na planie. Gwiazdy show postanowiły odpowiedzieć na zarzuty.
ZOBACZ TAKŻE: TYLKO U NAS! Mała Ania wbija szpilę Pajączkowskiej. "Dawała poczucie, że jest od nas lepsza"
Mała Ania zaprzecza wersji Karoliny Pajączkowskiej o piciu alkoholu
Mała Ania nie kryje, że słowa Karoliny mocno ją zdziwiły. Podkreśla, że alkohol faktycznie pojawiał się na planie, ale — jak mówi — w zupełnie innym wymiarze, niż sugeruje dziennikarka.
Był, przecież jesteśmy wszystkie dorosłe babki. Więc też nie róbmy z nas, że jedziemy do programu telewizyjnego i nikt nie pije — mówi wprost.
Podkreśla, że sama piła, ale w granicach rozsądku.
Ja też piłam. Ale to była lampka do jedzenia czy do gry, że jak czegoś nie zrobiłaś, to pijesz.
Wylicza też, kto alkoholu nie dotykał:
Nie mogę powiedzieć, że wszystkie piły, bo Dominika Rybak, Dominika Tajner, Ilona, Dominika Serowska chyba, faktycznie tego alkoholu nie dotykały.
Najmocniej reaguje jednak na sugestie o "worku pełnym butli":
Karolina też piła, więc nie rozumiem, po co takie bezsensowne gadki, że jakieś butle były… Nawet jeśli dostałyśmy butelkę wina, to co to jest na sześć dziewczyn? Jakby liznąć korek. Więc też nie przesadzajmy.
ZOBACZ TAKŻE: TYLKO U NAS. Dominika Rybak o "Królowej przetrwania" i konflikcie z Karoliną Pajączkowską. "Ja się takich ludzi boję" [WIDEO]
Dominika Rybak krytykuje oskarżenia o upojenie w "Królowej przetrwania"
Dominika Rybak również nie zgadza się z narracją Pajączkowskiej. Jej zdaniem, nikt na uczestniczkach nie wywierał presji picia.
Alkohol był od początku, ale nie przez cały program. Ja ogólnie nie piję, więc od początku powiedziałam, że nie chcę. I było na zasadzie: "ok". Nie było czegoś takiego, że ktoś nam stawiał i mówił: "no napij się, napij się".
Przyznaje, że po jednym z zadań dostały butelkę wina, ale — jak twierdzi — nie widziała żadnych ekscesów:
Ja ani razu nie widziałam, żeby ktoś tracił nad sobą kontrolę przez wpływ alkoholu. (...) K***a, jesteśmy dorosłymi ludźmi, którzy dostali butelkę wina do kolacji, więc możemy ją wypić. A możemy jej nie pić.
A jak wyjaśnia zarzut, że gwiazdy były "non stop pod wpływem"?
Od rana do nocy musiałyśmy być pod kamerami i być aktywne. Więc nie mogło być sytuacji, w której któraś z nas miałaby kaca. Dlatego nie rozumiem oszczerstw, że byłyśmy cały czas pod wpływem alkoholu i że ten alkohol grał bardzo dużą rolę — podsumowuje.