Historia miłości Witolda i Krystyny Pyrkoszów to materiał na film. Gdy poznał żonę, miał 36 lat, ona 17
Witold i Krystyna Pyrkoszowie to dowód, że prawdziwa miłość nie zna granic. Mimo dużej różnicy wieku i sprzeciwu rodziców kobiety, ich związek rozkwitł oraz trwał przez długie dekady. Byli ze sobą na dobre i na złe aż do odejścia artysty w 2017 roku. We wtorek, 22 kwietnia, mija 9. rocznica jego śmierci.
Witold Pyrkosz był bez wątpienia jednym z najbardziej lubianych i rozpoznawalnych polskich aktorów, często nazywanym wręcz "królem polskich seriali". Widzowie pokochali go za kultowe role w takich produkcjach jak "Janosik", "Alternatywy 4". Dla milionów Polaków z młodszych pokoleń stał się z kolei prawdziwym symbolem ciepła i ojcowskiej mądrości dzięki wieloletniej roli Lucjana Mostowiaka w serialu "M jak miłość". Równie dobrze układało mu się w życiu prywatnym. Choć początkowo jego związek z 19 lat młodszą Krystyną budził emocje, to para spędziła ze sobą całe życie. Historia ich miłości jest niezwykła. Warto ją przypomnieć, w 9. rocznicę śmierci artysty.
Niełatwe początki związku Witolda i Krystyny Pyrkoszów
Historia miłosna Pyrkoszów to gotowy materiał na film – poznali się, gdy ona miała zaledwie 17 lat, a on był od niej o 19 lat starszy. Z uwagi na tak znaczną różnicę wieku początkowo niewiele osób (w tym rodzina panny młodej) wróżyło im wspólną przyszłość.
Piękna, biust solidna czwórka, długie czarne włosy. Miała 17 lat, ja 36. Nie była sama, przyszła z kolegami. Dosiadłem się do jej stolika. Niedługo miał być sylwester, chciałem ją zaprosić, ale ona już się z kimś umówiła. Ale tak ją potem mordowałem telefonami, że w końcu się zgodziła - mówił o ich pierwszym spotkaniu Pyrkosz.
Oni jednak udowodnili wszystkim, że prawdziwe uczucie nie zna żadnych barier. W 1964 roku stanęli na ślubnym kobiercu, biorąc jednak wyłącznie ślub cywilny. To również nie podobało się rodzicom jego wybranki.
Teściowa dopytywała się o kościelny, ale zwodziliśmy ją, mówiąc, że weźmiemy go po wakacjach. W końcu tak wyszło, że do dziś go nie mamy. Przyznaję, że stało się tak z mojego powodu - tłumaczył aktor.
Mimo to stworzyli niezwykle szczęśliwe, pełne ciepła i wzajemnego szacunku małżeństwo, które u swego boku spędziło ponad pół wieku. Krystyna była przy mężu na każdym kroku, a sam Pyrkosz często podkreślał w wywiadach, że to właśnie jej zawdzięcza spokój, domowe ciepło i szczęście. Para doczekała się dwójki dzieci - córki Katarzyny i syna Witolda.
Zobacz też: Witold Pyrkosz na starych zdjęciach to istny przystojniak. Był obiektem westchnień [ZDJĘCIA]
Witold Pyrkosz był dwukrotnie żonaty
Zanim Witold Pyrkosz poznał miłość swojego życia, stanął na ślubnym kobiercu u boku Ewy Bilewskiej. Pobrali się na początku lat 50. i nawet doczekali się syna. Ta relacja jednak nie przetrwała próby czasu. Aktor niechętnie też wypowiadał się na temat swojej pierwszej żony i tak naprawdę do końca swojego życia nie zdradził zbyt wielu szczegółów na temat tej relacji. Wiadomo jedynie, że ani z partnerką, ani z synem nie utrzymywał potem kontaktu.