Krótko po tym, jak wrócił na scenę, na jaw wyszło, że w czasie przerwy zmagał się z poważnymi problemami. W serialu dokumentalnym opublikowanym na YouTube opowiedział, że już w wieku 13 lat zaczął palić marihuanę. Odcinek został nagrany w Stratford, jego rodzinnym mieście. W kolejnych minutach widzowie mieli okazję zobaczyć, jak odwiedza mieszkanie, w którym dorastał. To było dla niego trudne przeżycie, ponieważ to właśnie tam po raz pierwszy sięgnął po tę używkę.
Hailey Bieber zdradziła, jak wyglądało jej dzieciństwo i opowiedziała o tym, jak pomogła mężowi skończyć z używkami
Nieco później przyznał, że wraz z biegiem czasu zaczął sięgać po narkotyki. Zażywał m.in. MDMA, grzyby halucynogenne i leki na kaszel. Robił to po to, by się zrelaksować.
Muzyk podkreślił, że ma żal do swoich rodziców, ponieważ w domu nie czuł się bezpiecznie. Na szczęście na jego drodze stanęła Hailey, dzięki której odzyskał chęć do życia. To ona wyciągnęła go z depresji oraz pomogła mu skończyć ze zgubnym nałogiem.
W ciągu ostatniego roku uwaga wszystkich była skupiona na problemach Justina, podczas gdy jego żona również ma za sobą trudną przeszłość, a uzależnienie męża odcisnęło na niej swoje piętno.
W podcaście Victoria's Secret Voices Hailey zdradziła, że jej ojciec, Stephen Baldwin miał problemy z alkoholem. Mimo wszystko mieli dobre relacje, a on chętnie rozmawiał z nią o swoim uzależnieniu.
Moment, w którym dostrzegła, że jej ukochany również nadużywa środków odurzających, był dla niej bardzo trudny. Przyznała, że wróciły do niej wszystkie złe wspomnienia.
Przyznała, że czasami brakowało jej cierpliwości, nie mniej jednak dokładała wszelkich starań, by pomóc Justinowi wyjść na prostą.
Na szczęście Bieber zrozumiał, gdzie popełnił błąd i nie chce wracać do tamtego momentu w swoim życiu.
Na przykładzie Hailey i Justina widać, że gdy się kogoś naprawdę kocha, można przezwyciężyć wszystkie słabości.