Żona Justina Biebera otwarcie o problemach w małżeństwie. Nie obeszło się bez terapii
Justin Bieber i Hailey Baldwin dwa razy stanęli na ślubnym kobiercu. Po raz pierwszy swój związek zalegalizowali w urzędzie, a w zeszłym roku złożyli przysięgę przed Bogiem. Podczas drugiego ślubu młodej parze towarzyszyło wielu gości, wśród których nie brakowało gwiazd. To oni chętnie dzielili się z internautami zdjęciami z uroczystości, pokazywali wystawne przyjęcie i zakochanych w sobie po uszy nowożeńców.
Obecnie małżonkowie prowadzą spokojne życie, realizując zawodowe projekty i trzymają się z dala od skandali czy mediów. Nie mogą jednak uniknąć ciągłej uwagi, bo są jedną z najgorętszych par show-biznesu. Hailey opowiedziała, jak sobie radzi z byciem w centrum zainteresowania.
Hailey Bieber o problemach w małżeństwie
Hailey Bieber od początku relacji z gwiazdorem nie miała łatwo. Wszyscy porównywali ją do jego wieloletniej, byłej partnerki, Seleny Gomez. Zresztą do dzisiaj para boryka się z atakami w sieci fanów piosenkarki. W najnowszym wywiadzie modelka zdecydowała się opowiedzieć o ich początkach i problemach w małżeństwie.
Justin i Hailey bardzo szybko zdecydowali o sformalizowaniu związku.
Byliśmy przyjaciółmi przez naprawdę długi czas, zanim pojawiło się coś romantycznego. Zawsze wiedzieliśmy, że dopasowaliśmy się względem tego, czego chcieliśmy w naszej przyszłości. Rozmawialiśmy o tym, że chcemy być młodym małżeństwem, mieć rodzinę, jeszcze zanim się zorientowaliśmy, że chcemy być ze sobą – powiedziała w wywiadzie dla Elle.
Modelka wielokrotnie słyszała, że zbyt młodo wyszła za mąż, ale ona uważa, że była na ten krok gotowa.
Chodzi mi o to, że wyszłam za mąż, kiedy miałam 21 lat, dwa miesiące przed ukończeniem 22 lat, czyli bardzo młodo. I brzmi to prawie absurdalnie, kiedy mówisz to na głos. Chociaż myślę, że dla kogoś takiego jak ja i Justin, to coś innego. Wiele widzieliśmy w naszym wieku. Oboje przeżyliśmy wystarczająco dużo, aby wiedzieć, że tego właśnie chcieliśmy.
W początkach relacji najbardziej przeszkadzało jej to, że nagle stanęła w błysku fleszy, ze względu na związek z jednym z najpopularniejszych piosenkarzy na świecie.
Na początku naszego małżeństwa chciałam się po prostu ukryć. (…) Pomyślałam: „Czy nie mogę być anonimowa? Czy mogę to odzyskać?”
W innym wywiadzie zdradziła, że bardzo pomogła jej terapia, a także fakt, że jej mąż już długo tkwi w show-biznesie i pomaga jej poradzić sobie z pewnymi aspektami bycia ciągle na świeczniku.