Grażyna Wolszczak kiedyś poprosiła świętego Mikołaja o... mężczyznę
Grażyna Wolszczak kiedyś poprosiła świętego Mikołaja o... mężczyznę
Myślicie, że miał problem ze spełnieniem marzenia?
Fotografia: AKPA
Paulina Szestowicka
Udostępnij
Wierzę, że warto formuować swoje potrzeby, wiedzieć, czego od życia się oczekuje. Potem łatwiej to realizować. Ja rzeczywiście zrobiam to na piśmie, więc można mówić o liście z życzeniami. Napisałam go jakiś czas po śmierci mojego pierwszego męża. Czułam się samotna, zostałam z małym dzieckiem - powiedziała dla Show. - W liście zawarłam spis cech, jakie mój mężczyzna powinien posiadać. Wśród nich znalazły się bycie uważnym na porzeby drugiego człowieka, wrażliwość i takie tam... To, czego oczekuje każda kobieta.
Aktorka mówi, że nie przepada za niespodziankami, dlatego ukochanemu i pozostałym członkom rodziny zawsze mówi dokładnie, co chce znaleźć pod choinką. Jak widać, prezycowanie oczekiwań się bardzo opłaca!