W sieci krążą informacje o tragicznym wypadku samochodowym Rafała Grabiasa i Gabriela Seweryna. Król życia wydał oświadczenie
Program Królowe życia okazał się dla wielu trampoliną do świata show-biznesu. Najbardziej kojarzona z popularnym formatem stacji TTV jest Dagmara Kaźmierska. Do grona znanych z produkcji z pewnością zaliczają się także Rafał Grabias i Gabriel Seweryn. W trakcie kręcenia show byli parą, która prowadziła wspólny biznes w Głogowie. W 2020 roku zdecydowali się odejść z programu.
Ich fani wkrótce przeżyli ogromny szok. Panowie po wielu latach spędzonych razem zdecydowali się zakończyć związek. Dziś każdy z nich idzie własną drogą i robi to, co kocha:
Bardzo dużo się zmieniło. W zasadzie cały przewrót, bo to nie tylko rozstanie, ale też trzeba było sobie uporządkować swoje życie zawodowe. Ta energia i ten blask właśnie wynika z faktu, że znalazłem w końcu swoją drogę. Ja robię teraz nowy projekt, Ciotka na działce, jestem przeszczęśliwy, bo wróciłem do swojej starej miłości, czyli rośliny, tarasy, balkony – wszystko należy do mnie - opowiedział Rafał reporterce Jastrząb Post jakiś czas po rozstaniu.
Rafał Grabias i Gabriel Seweryn mieli wypadek samochodowy?
Mężczyźni rozstali się w atmosferze skandalu. Grabias wyjawił, że zakończył tę relację, kiedy dowiedział się, że od dwóch lat jest zdradzany przez Seweryna. Wkrótce oboje zaczęli przepychanki w sieci, zarzucając się kolejnymi oskarżeniami. W końcu zrobiło się na tyle poważnie, że Rafał zagroził publicznie byłemu partnerowi złożeniem pozwu do sądu.
Od tamtej pory ucichło na temat ich relacji. Aż do teraz! W sieci pojawiły się doniesienia, że mężczyźni spotkali się. Kiedy jechali autem, miało dojść do tragicznego wypadku, wskutek którego obaj zginęli:
UWAGA! Tragiczny wypadek. Rafał i Seweryn, bohaterzy programu "Królowe życia" zginęli w wypadku samochodowym. Dzisiaj po południu, między godziną 16:30/17:00 w trakcie podróży, ich samochód stracił trakcję. W wyniku dachowania, obaj mężczyźni doznali ciężkich obrażeń - na skutek czego zginęli na miejscu.
Wkrótce okazało się, że krążąca treść została zmyślona. Informacje te zdementował Rafał, który wrzucił na Instagram wpis udostępniony na Facebooku. Potwierdził, że żyje i ma się dobrze:
Podłość ludzka nie zna granic! Żyje i mam się dobrze.
Uważacie, że Rafał i Gabriel powinni zgłosić sprawę na policję?