Córka Nataszy dostała dużą rolę. Gwiazda postawiła jej twarde warunki. Nie ma zmiłuj! „Stara się dwukrotnie mocniej”

Natasza Urbańska, Kalina Józefowicz

Natasza Urbańska, Kalina Józefowicz

Córka Nataszy Urbańskiej i Janusza Józefowicza dostała rolę w dużej produkcji. Żeby zagrać, 13-letnia Kalina musiała spełnić twarde warunki rodziców. Jakie?

Natasza Urbańska jest wszechstronnie uzdolniona, co udowodniła wielokrotnie. Tańczy, śpiewa, ma talent aktorski i zna się na modzie. Jest kobietą sukcesu, która dla wielu Polek uchodzi za synonim piękna. Aż ciężko uwierzyć, że pięć lat temu przekroczyła granicę 40.

Wokalistka jest nie tylko spełniona zawodowo, ale może także pochwalić się sukcesami w życiu prywatnym. Jest żoną uznanego aktora, reżysera i dyrektora artystycznego Teatru Buffo, z którym ma 13-letnią córkę. Kalinka kilkakrotnie pojawiała się na salonach u boku znanej mamy, a nawet była bohaterką reportażu Dzień Dobry TVN, w którym jej rodzice oprowadzali kamerę po swoim domu.

Jak na córkę pary artystów przystało, Kalina kontynuuje drogę wybraną przez Janusza i Nataszę.

Natasza Urbańska o karierze córki

Natasza opowiedziała reporterce Jastrząb Post o pierwszym sukcesie nastolatki, który już teraz robi ogromne wrażenie. Kalina dołączyła do obsady kultowego musicalu Metro, od którego swoją karierę zaczynała nie tylko jej mama, ale także Edyta Górniak czy Robert Janowski. Produkcja od lat przyciąga tłumy widzów, a nawet doczekała się premiery na Broadwayu.

Kalinka już podąża moimi śladami, bo już występuje w „Metrze”, i sobie świetnie radzi. To są jej pierwsze kroki, ale to tak zawsze jest. Do „Metra” przychodzą młodzi artyści, gdzie szlifują swój warsztat. Teraz Kalinka jest w obsadzie, gra moją rolę i sobie fantastycznie radzi. To jest jej życie, to są jej wybory. Widzę, że bardzo podoba jej się występowanie w teatrze.

Praca w teatrze wiąże się ze spełnieniem twardych warunków, które Natasza postawiła córce. Jej udział w spektaklach uzależniony jest od wyników w nauce:

To jest czasochłonne, to jest duża i kondycja, i zaangażowanie nie tylko fizyczne. Powiedziałam jej, że jeżeli będzie sobie radziła w szkole, to będziesz wtedy grała. Ale jeżeli będzie przynosić mi pały do domu, to odcinamy bycie artystką. Tak więc ona stara się dwukrotnie mocniej. Sprawy szkolne to jest podstawa. To jest to, co musi być załatwione i gdzie ona musi zaliczyć. Nie musi mieć piątek. Dla nas ważne jest to, żeby ona zaliczała te wszystkie rzeczy i żeby było w porządku. To jest priorytet. Teatr, to jej dodatkowa praca. Ona jest jeszcze dzieckiem więc okej, na razie to działa.

Czy nie boi się, że Kalinka nie poradzi sobie w przyszłości w show-biznesie?

W każdej branży jest trudno. Są momenty trudne, jest zawiść. Są momenty lepsze, gorsze. Każdy z nas musi sobie z tym radzić po swojemu. Będę ją wspierała. Będę robiła wszystko, żeby ona to przetrwała. Myślę, że to, że jesteśmy ze sobą zżyte i ja też rezygnowałam z wielu rzeczy, żeby z nią być i my tą całą jej drogę do dnia dzisiejszego spędziłyśmy razem, jest bardzo budujące. Tak jak mnie zbudował mój tata. On zawsze był ze mną. I mnie zawoził i ze mną rozmawiał, spędzaliśmy ze sobą czas. Jestem mu ogromnie wdzięczna, bo jestem silniejszym człowiekiem. Miałam go przy sobie i wiedziałam, że mogę na niego liczyć. I ona ma też to ze mną. Zawsze może na mnie liczyć, ja zawsze jestem.

Cała rozmowa poniżej.


Natasza Urbańska i Janusz Józefowicz z córką Kaliną pokazali dom w Dzień Dobry TVN

Natasza Urbańska i Janusz Józefowicz z córką Kaliną pokazali dom w Dzień Dobry TVN

Natasza Urbańska i Janusz Józefowicz z córką Kaliną pokazali dom w Dzień Dobry TVN

Natasza Urbańska i Janusz Józefowicz z córką Kaliną pokazali dom w Dzień Dobry TVN

Natasza Urbańska pokazała swoją 11-letnią córkę Kalinę,

Natasza Urbańska pokazała swoją 11-letnią córkę Kalinę,

Komentarze

  • Gośćmmm pisze:

    Skoro w ten sposób realizuje swoje marzenia to dlaczego nie… Nawet jeśli w przyszłości pójdzie inną drogą to będzie ten okres wspominać jako fajna przygodę. Pod okiem rodziców nie grozi jej że jakiś dewiant wykaże jej specyficzne zainteresowanie. Podejście rodziców wydaje mi się zupełnie normalne: na pierwszym miejscu szkoła, potem przyjemności. Życzę kariery.

  • Gośćhhg pisze:

    Bo muszą Ją pokazać…Teraz wszyscy się (obnażają). Nic prywatności!!!!! Już dziecko pchają na scenę i zaraz ktoś napisze , że mamy nową gwiazdę!!!!!!

  • Gość pisze:

    Nos ma tatusia

  • Gość pisze:

    Brzydka

  • Gość pisze:

    Rodzice powinni za wszelką cenę chronić dzieci przed szumem medialnym. Jeszcze nie pokazała co potrafi, a już gwiazda. W dobie hejtu to może źle wpłynąć na psychikę małoletniej…

  • Gość pisze:

    Cudowny pomysł! Trzynastolatka na scenę. W to kłębowisko zmij

  • Gość pisze:

    Nie musi mieć skończonych studiów. Rodzice nie mają. Syn Józefowicza też nie, a gra. I w metrze i w serialu, Ale ojciec nie będzie żył wiecznie.

  • Gość pisze:

    Następna lala bedzie niestety występować zazstraszona …

Najczęściej czytane dziś

Może Cię zainteresować

×