Druzgocące wyznania Magdy Stępień. Nie może się pogodzić z odejściem Jakuba Rzeźniczaka? „Nadal go kocham. To, co ona zrobiła jest najgorszym świństwem”

Magdalena Stępień

Magdalena Stępień

Magdalena Stępień w rozmowie z Jastrząb Post opowiedziała o relacji z Jakubem Rzeźniczakiem. Zdradziła m.in. jak wygląda ich kontakt po rozstaniu, a także jak piłkarz odnajduje się w roli ojca.

Magdalena Stępień kilka miesięcy temu poinformowała, że jej rodzina się powiększy. Od tego momentu nie ukrywała swojego stanu. Pokazywała nowe zdjęcia w social mediach, na których eksponowała rosnące krągłości. Po pewnym czasie zdradziła, że ona i Jakub Rzeźniczak powitają na świecie chłopca, dla którego wybrali imię Oliwier.

Chociaż syn modelki i piłkarza pojawił się na świecie w połowie lipca, jego rodzice postanowili się rozstać przed porodem, o czym uczestniczka Top Model poinformowała w sieci.

Magdalena Stępień o relacji z Jakubem Rzeźniczakiem

Magdalena Stępień w rozmowie z Jastrząb Post opowiedziała o tym, jak wyglądają jej relacje z Jakubem Rzeźniczakiem. Przyznała, że od rozstania minęły dopiero trzy miesiące i nadal darzy piłkarza uczuciem. Potrzebuje czasu, by zabliźnić te rany:

Nadal kocham Kubę. Nadal myślę, że w sercu nie jestem w stanie pozbyć się tych uczuć do niego w tak krótkim czasie. Minęły dopiero 3 miesiące od naszego rozstania i to uczucie dalej jest w sercu. Myślę, że rozum mówi co innego, ale serce nadal kocha i na to potrzeba trochę więcej czasu, aby zabliźnić te rany.

Modelka dodała, że razem z byłym partnerem próbują się dogadać ze względu na syna. Nie jest to jednak takie proste, ponieważ w życiu piłkarza pojawiła się nowa ukochana:

Próbujemy się jakoś dogadać ze względu na Oliwiera, ale nie jest to proste. Dlatego, że we mnie są cały czas uczucia, a w jego życiu nowa kobieta.

Magdalena Stępień zdradziła, że nie poznała aktualnej partnerki Jakuba, Pauliny i na razie nie ma takiej potrzeby, by to zmienić:

Nie poznałam. Mam nadzieję, że tak już pozostanie. Nie mam takiej potrzeby. Do mnie dalej nie dociera to, co się wydarzyło. Ja nigdy sobie nie wyobrażałam, że coś takiego się wydarzy. Myślę, że nikt sobie tego nie wyobrażał z tych osób, które nas obserwowały, że coś takiego może się wydarzyć. Do mnie nadal to nie dociera. Nadal nie mogę się z tym pogodzić i w życiu nie myślałam, że ten scenariusz się tak potoczy, że życie się tak potoczy i że to się tak poukłada. Nawet w najgorszych momentach swojego życia nie myślałam, że zostanę sama.

Gwiazda Top Model dodała, że o tym, że Kuba się z kimś spotyka dowiedziała się krótko po porodzie:

To było jak wychodziłam ze szpitala. Dostałam wiadomość od jednego z portali. Zapytali mnie, czy wiem coś na temat tego, że Kuba ma nową kobietę. Powiedziałam, że nic mi nie wiadomo, a za chwilę pojawił się artykuł już ze zdjęciami. To był cios w serce. W ten najpiękniejszy dzień, kiedy wychodziłam ze szpitala mimo całej tej sytuacji, która miała miejsce cieszyłam się, że wracamy do domu, a tu taka niespodzianka, że jednak Kuba ma nową kobietę i że to już trwa. Zaczęłam mieć tysiące myśli, pytań, dlaczego nie wiedziałam wcześniej. To był jednocześnie najpiękniejszy, a jednocześnie straszny dzień.

Modelka wyjawiła, że Kuba nie towarzyszył jej podczas narodzin ich syna:

Kuba był pod szpitalem. Teraz mówi, że był sam. Ale powiedział, że nie był na siłach aby wejść do szpitala i być przy mnie. Ja go potrzebowałam. Myślałam, że jednak zbierze się na odwagę i będzie przy mnie, to może byłoby mi łatwiej pokonać ten cały ból.

Magdalena Stępień powiedziała, dlaczego zdecydowała się na związek z Jakubem Rzeźniczakiem. Podkreśliła, że w jej ocenie każdy zasługuje na szansę:

Każdy z nas zasługuje na szanse. Tak jak Kuba dał nam szansę, ja też chciałam go poznać i zobaczyć czy to wyjdzie. Wiem, że ludzie mi mówili. Ale ja mimo wszystko chciałam spróbować, wydawało mi się, że jestem tą jedyną, wyjątkową. Jeszcze potem jak zaszłam w ciąże to wydawało mi się, że będziemy razem na dobre i na złe i nic nie będzie w stanie pokonać naszej miłości, ale jednak było inaczej.

Magda zdradziła, że była bardzo zazdrosna o Kubę. Między nimi dochodziło do awantur:

Dochodziło do takich mocnych awantur. Byłam bardzo mocno zazdrosna o Kubę. Weszłam w ten świat Kuby Rzeźniczaka — piłkarza, który jest bardzo znany i nie wiedziałam, że to tak wygląda. Nie zdawałam sobie  z tego sprawy, że można być tak zazdrosną. I że ta zazdrość może doprowadzić drugiego człowieka do takiego stłamszenia. Przeszłość Kuby też nie była łatwa, co pewnie potęgowało we mnie chęć kontroli i zapanowania nad nim, żeby mieć poczucie bezpieczeństwa. Ale też sytuacje, które miały miejsce później dały mi do myślenia i wzbudziły bardzo intensywną zazdrość we mnie. Już potem widziałam we wszystkim podstęp i te kłótnie, awantury z mojej strony nasiliły się w ciąży. Ale też były podłożem tego, co przeżyłam w dzieciństwie. Nie dawałam sobie rady z tymi emocjami i niestety Kuba tego nie wytrzymał. Żadnej przemocy fizycznej nie było. Bardziej kłóciliśmy się mentalnie i słownie.

Chociaż z życia Magdy zniknął Jakub, to pojawiła się w nim Ewelina — matka pierwszego dziecka Kuby. Modelka ujawniła, jakie relacje je łączą:

Teraz są to relacje na takiej stopie normalnej, ludzkiej. Takiej, jaka powinna być. Wiadomo — dużo się wydarzyło pomiędzy nami, ale gdzieś tam sobie to przebaczyłyśmy. Postanowiłyśmy się dogadać ze względu na to, że Inez i Oliwier mają tego samego tatę. I zawsze będą mieli tego samego tatę, więc chciałabym, żeby kiedyś mieli kontakt. Na tą chwilę dogadujemy się normalnie. Ewelina do mnie zadzwoniła jak dowiedziała się co się stało, że Kuba nas zostawił. Zadzwoniła, zapytała jak się czuję i powiedziała, że gdybym potrzebowała jakiejkolwiek pomocy, to mogę na nią liczyć.

Magda uważa, że także przyczyniła się do rozstania z Kubą. Sądzi, że wina leży po obu stronach:

Uważam, że wina leży po obu stronach. W tym wypadku z racji tego, że ja byłam osobą bardziej zazdrosną, która nie może poradzić sobie z pewnymi emocjami i sytuacjami. Bardziej może to być moja wina, że Kuba nie wytrzymał tego wszystkiego, miał dość i po prostu odszedł. Ja zdania nie zmienię, że prawdziwa miłość przetrwa wszystko. Każdy z nas ma swoje granice, każdy jest w stanie przetrwać coś, w pewnym momencie coś pęka, nie dajemy sobie z czymś rady i odchodzimy. Jasne, ale odejście od kobiety w 8 miesiącu ciąży czy zostawienie jej samej to jest to coś niewyobrażalnego. Jeszcze może byłabym to w stanie przetrawić, ale za chwilę wejść w nową relacje to jest to dla mnie niewyobrażalne. Widzę swoją winę w tym, co się wydarzyło. Kuba był dla mnie bardzo dobry przez ten rok, starał się jak mógł, chciał mnie wspierać. Dawał mi poczucie bezpieczeństwa, ale widocznie to nie było na tyle silne, żebym była w stanie nie robić scen zazdrości i aby nie było takich sytuacji, które mogłyby powodować, że coś jest nie tak. Biorę winę za rozstanie na siebie. Nie mam z tym problemu, żeby powiedzieć, że jest tutaj duża moja wina. Uważam, że cała końcówka tego związku i to, jak mogło to wyglądać, mogło skończyć się inaczej. Wina jest moja, ale nie całkowicie. Uważam, że można było to ratować, ale tam już była nowa kobieta. I to spowodowało, że już tego powrotu nie było. Chociaż Kuba uważa, że tego powrotu by i tak nie było, to ja wiem, że byłoby inaczej, bo to czułam. Wieczorami siedziałam sama w domu z Oliwierem, patrzyłam na niego i płakałam. Zastanawiałam się, dlaczego nie dostałam tej ostatniej szansy, która mogła być skierowana i dana nam — naszej rodzinie. Gdybyśmy tę szansę dostali po wizycie u specjalisty to wtedy też byłoby inaczej. Też już bym wiedziała co mi jest, z czego to wynika i może by się udało.

Czy gdyby Kuba chciał wrócić do Magdy to dałaby im szansę?

Pewnie nie. I on pewnie czegoś takiego by nie zrobił. Ale wiadomo — w sercu są jakieś przebłyski, żeby spróbować. Wiem, że to jest niemożliwe i do tego nie dojdzie.

Magdalena Stępień zdradziła, jak wyglądają kontakty Jakuba z synem:

Na początku postawiłam sprawę jasno. Nie do końca chciałam, aby widywał się z małym, to było bardzo bolesne dla mnie. Każde jego przyjście do domu powodowało żal, smutek i nie dawałam sobie z tym rady. Nie potrafiłam zbudować normalnej relacji ojciec matka, bo po prostu jest za wcześnie. Mam w sercu duży żal, że on poszedł od razu w nową relację. Z tym nie mogę sobie poradzić. Takie były decyzję, że ja nie za bardzo chciałam, aby on miał kontakt z Oliwierem. I też tak powiedział mój psychoterapeuta — że byłoby lepiej, żebyśmy nie mieli tego kontaktu przez jakiś czas. Żeby to wszystko ucichło, żeby sobie poradziła z tymi emocjami i z tą całą sytuacją, która się wydarzyła.

Gwiazda Top Model dodała, że w najbliższe miesiące spędzi z Oliwierem i to na nim się skoncentruje. Potem podejmie decyzję, gdzie chce mieszkać. Poszuka też pracy:

Ten rok poświęcę Oliwierowi. Jakoś muszę ten rok przeżyć. Później będę musiała podjąć decyzję gdzie chcę mieszkać i pójść normalnie do pracy i zacząć normalnie żyć i próbować poukładać to wszystko. Chcę pojeździć, poodwiedzać rodzinę. Mam trochę rodziny na świecie. Chciałabym z małym pojechać, odpocząć, zmienić otoczenie. Myślę, że gdyby Kuba w 100% chciał rodzinę i nas to próbowałby to wszystko naprawić i dał nam ostatnią szansę.

Młoda mama powiedziała, że najwięcej wsparcia dostaje od rodziny, a także od obcych ludzi, którzy poznali jej sytuację:

Najbardziej wspiera mnie moja rodzina. Mama, ciocia, przyjaciele. Ale też sąsiedzi i obcy ludzie z Płocka, którzy sami do mnie pisali, pytali, czy potrzebuję zakupów, czy mogą popilnować Oliwiera. To jest niesamowite, bo tak naprawdę obcy ludzie okazali się wsparciem. Też wiele osób ze świata show-biznesu odzywało się do mnie, oferowało swoją pomoc i to dla mnie jest bezcenne, że od obcych ludzi otrzymałam tak ogromne wsparcie. Odezwała się m.in. Ania Wędzikowska, która oferowała mentalne wsparcie i to jest niesamowite, bo to pokazuje jak moja historia wszystkich poruszyła. To też pokazało, że jednak nie jest tak źle, że jestem dobrym człowiekiem. Ta pomoc by nie spłynęła, jeżeli nie widzieliby we mnie osoby, która ma serce i która potrafi być dobra.

Modelka zdradziła też, gdzie aktualnie przebywa jej były partner:

Zostałam w naszym mieszkaniu. Kuba wynajął sobie inne gdzieś w Płocku. Patrzę na małego i widzę jego. Oliwier jest bardzo podobny do Kuby, z każdym dniem staje się do niego coraz bardziej podobny i to jest trudne. Nie wiem jak to będzie dalej.

Magdalena Stępień dodała, że przez długi czas wierzyła, że wszystko między nią i Jakubem się poukłada:

Do momentu, kiedy nie wyszło, że Kuba ma nową partnerkę wierzyłam, że to się poukłada, że jakkolwiek by się nie poukładało, to byłoby mi łatwiej. Jak człowiek patrzy na swoją miłość życia, to uważam, że to by się poukładało. No ale niestety, ona się pojawiła i się wszystko zmieniło.

Gwiazda Top Model dodała, że nic nie ma do przekazania nowej partnerce Kuby:

Milczenie jest złotem. W tym przypadku bym przemilczała. Myślę, że ona sama powinna sobie odpowiedzieć na pytanie co zrobiła. To, co zrobiła to jest najgorsze świństwo, które mogła zrobić drugiej kobiecie. Prawdziwa kobieta by powiedziała — wracaj do rodziny, wracaj do dziecka, na razie skup się na nim. A za kilka miesięcy jak mamy być razem to będziemy. Ona postąpiła całkiem inaczej. Każdy zostanie z nas rozliczony za swoje błędy i każdy za to odpowie w odpowiednim momencie. Każdy ma własne sumienie. Ja to pozostawiam jej sumieniu. To, jak się zachowuje, jak postępuje wiedząc o tym, że jestem w połogu.

Modelka zdradziła, że Jakub jest zakochany w Oliwierze:

Jest zakochany w Oliwierze. To jest jego syn. Był, jest i będzie. Tyle, co rozmawiamy o zdjęciach małego i formalnościach. A tak nie mamy kontaktu.

Magdalena Stępień ujawniła, że dobrze odnajduje się w roli mamy. Stara się dbać zarówno o syna, jak i o siebie:

Dobrze się czuję. Odnajduję się w tej roli. Dbam o małego jak tylko mogę. M.in. dbam też o siebie, bo ta cała sytuacja nie była dla mnie prosta i to też mnie mobilizowało, żeby sobie udowodnić, że jednak jesteś w stanie jako samotna matka nie tylko opiekować się dzieckiem, ale też również zadbać o siebie. Na tą chwilę nie mogę powiedzieć, że coś jest nie tak, że mam jakąś depresję poporodową, że dopadł mnie jakiś baby-blues. Codziennie wstaje, mam energię, mam siłę i walczę o to, aby Oliwier nie odczuł tego, że jego taty nie ma przy nas.

Trzymamy kciuki za Magdę i Oliwiera.


Magdalena Stępień przerwała milczenie ws. rozstania z Rzeźniczakiem

Magdalena Stępień przerwała milczenie ws. rozstania z Rzeźniczakiem

Magda Stępień skomentowała rozstanie

Magda Stępień skomentowała rozstanie

Syn Jakuba Rzeźniaczka i Magdaleny Stępień

Syn Jakuba Rzeźniaczka i Magdaleny Stępień

Komentarze

  • Gość pisze:

    Przykra sprawa, jednak wierzę,że jeszcze nadejdą szczęśliwe dni dla Pani.
    Warto poddać się terapii indywidualnej, która odbuduje wewnętrzny świat.
    Pozdrawiam

  • Dzygita pisze:

    pozbieraj się do kupy byłego miej daleko gdzieś nie on jedyny na świecie nie poniżaj się i nie wypisuj bzdur że jeszcze go kochasz on karmi się Twoim bólem skoro to taki Lovelas że już ma następna to nigdy się nie zmieni więc ciesz się że pozbylas się drania wcześniej zanim styl Ci głowę do końca .Daruj sobie tacy meszczyzni się nie zmieniają chyba że dupa cmentarzem jus śmierdzi to wtedy szukają prawdziwego domu i kobiety a to już grubo za późno.

  • Agatka pisze:

    Mówią , ze nie da się zbudować szczęścia na cudzym nieszczęściu . Chociaż mojemu byłemu mężowi wraz z kochanka się udało . Zrobili mi oboje wiele przykrości . Mąż stracił kontakt z synem , dopiero niedawno po 8 latach sobie przypomniał .

  • Agatka pisze:

    Mówią , ze nie da się zbudować szczęścia na cudzym nieszczęściu .

  • Atie pisze:

    Niektórzy tak już mają. A jak kasa jeszcze uderzy do głowy to myślą , ze mogą zmieniać kobiety jak rękawiczki . Wina leży po obu stronach , nie ma co zaprzeczać , honoru nie maja obydwoje . Jedno zostawiło kobietę w ciąży a drugie pierze teraz brudy . Lekcja wychowania przydałaby sie wam napewno plus nauka szacunku dla drugiego człowieka .

  • keanu pisze:

    Spokojnie Magda, obecna twojego byłego też będzie niedługo jego byłą.

  • Gość pisze:

    Nie rob z siebie staroswieckiej baby ! Czym.wiecej sie przed Nim.ponizasz tym.wiecej on Ciebie ma gdzies ! Az wstyd czytac Twoich komentarzy ! Gdzie Twoj honor ?!

  • GośćAnkaaaaa pisze:

    Dziennikarze są jednak bezczelni, brak taktu i klasy, dziewczyna wychodzi ze szpitala zmęczona przybita całą sytuacją pierwsze dziecko, maleńkie a ten dzwoni do niej i pyta ją czy wie już o tym że tamtem ma nową babę…jakim trzeba byc bezczelnym chamem i dobijać ją jeszxze tym w dzień wyjścia ze szpitala…

  • Normalna pisze:

    Widziały gały co brały – niech teraz nie ma do nikogo pretensji…

  • DoraGość pisze:

    Narcystyczne zaburzenie osobowości dziewczyno ani kroku w tył bo cię wykończy ,ten typ zawsze będzie zdradzał ,współczuje no ale na jego leczenie nie licz

  • Gość pisze:

    Narcystyczne zaburzenie osobowości wiąże się zawsze z empatia i osoba,która bierze na siebie winę tak jak Ty. Taniec piekielny. On będzie chciał wrócić bo narcyz zawsze tak robi. Obyś nie musiała tego przeżywać bo będzie zdradzał i znowu odchodził. Wg mnie chory człowiek.
    Dokładnie tak!!!!! Chyba ze zaakceptuje to ze tabosoba musi mieć w zanadrzu zawsze kogoś ,współczuje ,on wymaga leczenia tyle ze narcyz nigdy nie pójdzie na leczenie

  • Gośćhghj pisze:

    Kochana milczenie jest złotem,wycofal sie z internetu przestan udzielac tych zenujacych wywiadow,zajmij sie soba i dzieckiem to nie koniec swiata ,jestes zdrowa i dziecko !!!!wes korepetycje od Zając tyle lat z nim byla i tyle krzywd miala a w mediach cisza ,zadnego zalenia i wywiadow!!!

  • Ewa pisze:

    Dziewczyno on zdradzał i będzie to robić nadal to jest zaburzony typek ,jak go złapiesz na zdradzie to powie ze się tobie wydawało ,zrobi z kobiety wariatkę
    On jest niedojrzały i zaburzony i Twoje emocje takie były bo wyczuwałas ze jest fałszywy i śliski .
    Terapia Ok ale on się nie zmieni !!!!!!!!!!!
    Nawet jeśli wróci za jakis czas zacznie zdrady i flirty bo to go dowartościowuje i rajcuje a z ciebie znowu zrobi wariatkę !!!!!!!!!!!!!!!
    To jest manipulant !!!!!!!!!

  • GośćMarta pisze:

    DOKŁADNIE TAK LICZYŁA NA MILIONOWE ALIMENTY OD CELEBRYTY KTÓRY DUZO ZARABIA A MAGGA JEST NIKIM, BYŁA KELNERKA. WIEC NIECH NIE PŁACZE BO I TAK WYSZŁA NA SWOJE…

  • Gość pisze:

    Edyta miała klasę i zamilkła a tej pani rozwiązały się usta i jedyne co sie czuje to zenade. Nie wiem po co ona to wszystko przedsyawia w takich szczegółach. Mogła jeszcze napisac kiedy ostatni raz sie bzykneli i czy doszli, czy ci ludzie sie nie umieja zamknac w odpowienim momencie? Idz do terapeuty i tam gadaj a nie w plotkarskim portalu. Zebada level hard🤦🏼‍♀️

  • Duma pisze:

    Dziewczyno po coś to pisała…..

  • Gość pisze:

    Tak to jest jak się chce żyć w luksusie, nie była pierwsza znała jego przeszłość więc na co liczyła? Wiedziała że to kobieciarz, szybko dzieciak i teraz wysokie alimenty,

  • Gość pisze:

    zaczela spotykac sie z kuba kiedy ten nie mial jeszcze rozwodu. obnosila sie w mediach nowym zwiazkiem nawet nie myslac co czula jego byla juz teraz zona. A teraz mowi o sumieniu i o tym ze nie wie jak kobieta mogla kobiecie zrobic swinstwo. Zalosne naprawde.

  • Maja pisze:

    Kobieto trochę więcej powściągliwości! Naprawdę chcesz prać brudy publiczne?Przewietrz głowę, weź głęboki oddech i do przodu dla Oliwiera.

  • Gość pisze:

    Gdyby w tej zazdrości Magdy nie było krzty prawdy to „Kubuś” nie miałby tak szybko kogoś nowego wiec chyba jednak była uzasadniona

  • Gość pisze:

    Znam ten typ jestem z takim mężczyzną. Ta zazdrość znikąd się nie bierze. Psycholog mówi że źródło zazdrości bierze się z nieidealnego dzieciństwa pewnie jej też tak powiedział. Ale zazdrość zaczyna w momencie jak widzisz że Twój facet to zwykly babiarz . Po co ona go broni . Gdyby był normalny nie miała by podstaw do zazdrości. Ja zresztą też 🙁

  • Gość pisze:

    Kapitan i przykład dla innych. Żenujące. Ona tez „dobry” marketing robi Stali Rzeszów. Dramat ludzie.

  • Gość pisze:

    Fatalny facet, jak można tak potraktować kobietę w zaawansowanej ciąży. To, że nie było go przy porodzie też coś o nim mówi. Nie potrafi zachować się jak prawdziwy mężczyzna. To musi być bardzo trudne, ale nie martw się, czas leczy rany, jeszcze znajdziesz szczęście. Może i lepiej, że tak się stało, gdybyś dłużej żyła z takim frajerem, to potem byłoby jeszcze ciężej, a moim zdaniem odszedłby i tak, bo widać, że to typowy babiarz, w dodatku bez klasy. Trzymaj się Magda, musisz być silna dla syna, dasz sobie radę sama ❤️

  • Monika pisze:

    A miała już zamilknąć, a tu „Nad Niemnem”…Zaczyna być jak Justyna Ż.

  • Gość pisze:

    Kubuś dopiero sobie te dziewczyny według niskiego ilorazu inteligencji bo każda kolejna jest co raz głupsza 😂

  • Gość pisze:

    Narcystyczne zaburzenie osobowości wiąże się zawsze z empatia i osoba,która bierze na siebie winę tak jak Ty. Taniec piekielny. On będzie chciał wrócić bo narcyz zawsze tak robi. Obyś nie musiała tego przeżywać bo będzie zdradzał i znowu odchodził. Wg mnie chory człowiek.

  • Ania pisze:

    Narracja tej pani jest okropna, ale współczuję sytuacji, w której się znalazła.

  • Nan pisze:

    O nowa dziewczyna się odezwała?

  • AM pisze:

    Raz to teraz pracujesz nad sobą a dwa nie zapomnij trzeba popracować z synkiem. 9 msc przed porodem i 9 po ma wpływ na nasze życie. Proponuję się dowiedzieć od swoich rodziców co się wydarzyło gdy mama była z tobą w ciąży, może to coś ma wpływ na twoja dzisiejsza zazdrość. Potem trzeba tłumaczyć Oliw że to co się stało gdy bylas z nim w ciąży to sprawy rodziców i on nie ma nic do tego, że on ma swoje życie i nie musi brać tego na siebie.

  • Gość pisze:

    Jak widać twoja zazdrość była uzasadniona

  • Gość pisze:

    Magda nie rozbiła jego małżeństwa, ludzie doinformuję się, a nie rzucacie bezsensowne wypowiedzi. Dramat.

  • Gość pisze:

    jakie małżeństwo kuby i edyty? chyba zapomniałaś o matce Inez, Ewelinie. Magda żadnego małżeństwa nie rozbiła

  • Gość pisze:

    Madzia głowa do góry i do przodu.Czas leczy rany a ten babiarz na Ciebie nie zasługuje…na Was.Trzymam kciuki

  • Gość pisze:

    Ależ ten chłopiec ma wiecznie z górki. Ciągle tłumaczony przez wszystkich, więc nigdy nie skonfrontuje się z tym, jaki jest fatalny. Przestań brać winę na siebie, Magda. Spójrz prawdzie w oczy – zakochałaś się w potworze.

  • Kasiak pisze:

    A ja powiem szacun kobieto że umiałaś powiedzieć: „byłam o niego zazdrosna”, tym wyznaniem oczyszczasz się z tego związku. Ten facet to mega dupek! Życzę Ci wszystkiego dobrego!!! walcz bo masz małego on potrzebuje uśmiechniętej mamy 😀

  • Gość pisze:

    Masz zdrowe dziecko, to najważniejsze. A on pokazał cała twarz. Przykre.

  • Gość pisze:

    Dasz radę! Ważne ze masz wsparcie . Niestety, on jest niedojrzałym facetem.