W Tokio jest oczywiście Miss Polski 2014 Ewa Mielnicka. Jastrząb Post udało się skontaktować z Ewą tuż przed finałową galą. Łatwo nie było, a to za sprawą dzielącej Polskę i Japonię 8-godzinnej różnicy czasu oraz pewnych niedogodności z połączeniem internetowym :) Ale udało się!
Ewa Mielnicka opowiedziała nam o emocjach związanych z udziałem w konkursie:
Nie omieszkała też wspomnieć koleżanek, które, jak nam zdradziła, już zaprasza do Polski i na swoje... wesele! Czy to oznacza, że Ewa Mielnicka ma wyznaczoną datę ślubu?
Byliśmy też ciekawi smaczków zza kulis, incydentów, nieprzewidzianych sytuacji. Wszak to wybory Miss International i wszystko możne się zdarzyć. Okazuje się, że dobrą na ogół atmosferę przerywają wysoki co bardziej temperamentnych uczestniczek.
Obejrzyjcie koniecznie nasze wideo, w którym jeszcze więcej konkursowych (i nie tylko) opowieści Ewy Mielnickiej. I pamiętajcie, żeby trzymać kciuki za naszą kandydatkę we czwartek 5 listopada!