Ewa Błaszczyk i fundacja "Akogo?" odnotowała kolejny sukces. Pomogła jej córka
Tragedii, która spotkała Ewę Błaszczyk nie da się opisać. Od lat musi patrzeć, jak jej pogrążona w śpiączce córka, Ola, czeka na ratunek. Mimo wszystkich przeciwności losu, gwiazda nie poddaje się i wciąż walczy o to, by jej dziewczynka jeszcze kiedyś mogła z nią porozmawiać, roześmiać się czy zwyczajnie cieszyć się życiem. Założyła fundację, która pomaga ludziom pogrążonym w śpiączce.
Ewa Błaszczyk - sukces fundacji Akogo?
Fundacja Ewy Błaszczyk Akogo? już wybudowała słynną klinikę Budzik, w której specjaliści pomagają wyjść ze śpiączki pogrążonym w niej dzieciom.Teraz rozpoczyna budowę ośrodka dla dorosłych. Pierwszy taki ośrodek znajduje się w Olsztynie.
Aktorka z dumą informuje, że osiągnęła kolejny cel:
Jestem dumna i bardzo szczęśliwa, że to dzieje się naprawdę – mówi tygodnikowi “Na żywo” - Każdego roku nawet kilka tysięcy dorosłych zapada w śpiączkę. Dlatego jest duże zapotrzebowanie na taką opiekę.
Powiedziała też, że pomoc jej zdrowej córki jest nieoceniona. Gwiazda od wielu lat ma wiele obowiązków, a wszystko godzi z chorobą dziecka i wychowywaniem zdrowej córki.
Mania jest otwarta, odważna, zaradna i bystra. Ja mam za dużo spraw na głowie. Sama nie daję już rady – przyznaje Błaszczyk w rozmowie z tabloidem.
Marianna także przyznaje, że pomoc, jakiej udziela mamie jest dla niej bardzo ważna.
Od początku biegałam z puszką na koncertach, zbierając pieniądze na klinikę. "Akogo?" narodziło się z naszej rodzinnej tragedii, od tego że moja siostra Ola zadławiła się tabletką i zapadła w śpiączkę. Dzisiaj pomagam mamie, ale nie mam stałych obowiązków. Robię to, co akurat potrzeba – zwierza się Marianna.