Erling Haaland dba o to, co trafia na jego talerz. W dokumencie "Haaland: The Big Decision" zdradził, że jego dieta opiera się na świeżych, naturalnych produktach — mięsie, rybach, jajkach, maśle, miodzie i mleku. Jedzenie jakościowej żywności, pochodzącej od lokalnych dostawców, odgrywa kluczową rolę. — Ludzie mówią, że spożywanie mięsa jest złe. Ale jakiego mięsa? Takiego z McDonald's? Czy takiego od krów pasących się w okolicy — komentował.
ZOBACZ TAKŻE: TYLKO U NAS. Piotr Mróz zdradza sekret swojej diety. Ma przepis na MUSKULARNĄ sylwetkę [WIDEO]
Natalia Siwiec o diecie po 40-stce. Czego nie je. Czy zgadza się ze słowami Dody?
Ekspert chwali dietę Haalanda
Gwiazdor delektuje się nie tylko wielkimi stekami, ale też warzywami polanymi oliwą z oliwek, a oprócz tego sięga po serca i wątroby wołowe. Choć unika cukrów, pozwala sobie na świeże owoce, a energię czerpie z makaronów, ryżu i pieczywa na zakwasie. Pije głównie filtrowaną wodę i nie wspomaga się suplementami.
Dietetyk Michał Wrzosek, który przeanalizował jego jadłospis, nie kryje uznania.
Ta dieta jest superurozmaicona. Tak, oczywiście są tam produkty zwierzęce, duże ilości mięsa, np. ogromna porcja steka na kolację, ale tego steka je z ziemniakami i sałatką. W porze lunchowej oprócz ryby pojawia się też ryż i różnego rodzaju warzywa — mówił ekspert w rozmowie z Plotkiem.
ZOBACZ TAKŻE: Dieta Kourtney Kardashian wzbudza wątpliwości ekspertów
Dietetyk o tym, że Haaland stawia na nieprzetworzone produkty
Wrzosek nie ukrywa, że sposób odżywiania Haalanda — po dostosowaniu kaloryczności do konkretnej osoby — może być wzorem. Wszystko dlatego, że piłkarz stawia na urozmaicone posiłki.
A jeśli chodzi o jego dietę, to wygląda rewelacyjnie, bo nie widać tam żadnych przetworzonych produktów mięsnych, które są rakotwórcze i których powinniśmy unikać. Widać, że bazuje na nieprzetworzonych mięsach, do których dodaje zdrowe źródła węglowodanów, takie jak ryż czy ziemniaki. W jego posiłkach nie brakuje warzyw i owoców — nic, tylko brać przykład — przyznał.
Dodał, że przy takiej aktywności fizycznej sześć tysięcy kalorii dziennie to dla Haalanda całkowicie racjonalna liczba.
Zakładam, że są też takie okresy, kiedy je tych kalorii zdecydowanie mniej — w tych kilku tygodniach poza sezonem albo w momencie, gdy jest mniejsza intensywność meczów — dodał.
ZOBACZ TAKŻE: Krzysztof Rutkowski: "Mam idealną wagę". Co ogranicza?