Emil Haidar opublikował sprostowanie dotyczące jego relacji z Dodą
Związek Dody i Emila Haidara od samego początku wzbudzał ogromne emocje. Para była na okładkach wszystkich magazynów i tabloidów, a media oszalały na ich punkcie. Zainteresowanie generowała głównie piosenkarka, która chętnie pokazywała się z partnerem i wrzucała do sieci wspólne zdjęcia.
Po jakimś czasie okazało, że Doda i Emil nie dogadują się i postanowili się rozstać. Ta informacja zelektryzowała media, które na silę próbowały "ustalić" jaki był prawdziwy powód zerwania zaręczyn. Niestety, w tej kwestii oboje milczeli, dlatego prasa sama tworzyła swoje teorie, a jednej z nich dopuścił się dwutygodnik Flesz.
W artykule poświęconym byłym partnerom gazeta napisała, że mężczyzna nie może pogodzić się z odejściem gwiazdy dlatego rzekomo uprzykrza jej życie.
Po miesiącu od publikacji na łamach dwutygodnika pojawiło się sprostowanie. Na pierwszy rzut oka wygląda ono tak, jakby sam Emil wykupił miejsce w gazecie, żeby ostatecznie wyjaśnić, jaka jest prawda. Jastrząb Post ustalił, że taką formę publikacji wybrali sami wydawcy "Flesza".
Treść sprostowania Emila Haidara
SPROSTOWANIENie jest prawdziwa podana w dwutygodniku "Flesz" w wydaniu z dnia 28 grudnia 2015 roku (artykuł "Daleko do domu") informacja, iż źle zniosłem rozstanie z Dorotą Rabczewską "Dodą" i że z powodu rozstania z Dorotą Rabczewską "Dodą" uprzykrzam jej życie. Emil Haidar
Myślicie, że ten komunikat raz na zawsze zakończy temat związku Dody i Emila Haidara?