Po jakimś czasie okazało, że Doda i Emil nie dogadują się i postanowili się rozstać. Ta informacja zelektryzowała media, które na silę próbowały "ustalić" jaki był prawdziwy powód zerwania zaręczyn. Niestety, w tej kwestii oboje milczeli, dlatego prasa sama tworzyła swoje teorie, a jednej z nich dopuścił się dwutygodnik Flesz.
W artykule poświęconym byłym partnerom gazeta napisała, że mężczyzna nie może pogodzić się z odejściem gwiazdy dlatego rzekomo uprzykrza jej życie.
Po miesiącu od publikacji na łamach dwutygodnika pojawiło się sprostowanie. Na pierwszy rzut oka wygląda ono tak, jakby sam Emil wykupił miejsce w gazecie, żeby ostatecznie wyjaśnić, jaka jest prawda. Jastrząb Post ustalił, że taką formę publikacji wybrali sami wydawcy "Flesza".
Treść sprostowania Emila Haidara
Myślicie, że ten komunikat raz na zawsze zakończy temat związku Dody i Emila Haidara?