Edyta Górniak wygrała w sądzie. Allan Krupa nie musi odwiedzać dziadków
Nastolatek, to owoc miłości piosenkarki i Dariusza Krupy. Para rozstała się kilka lat temu. Od trzech lat rodzice Dariusza procesowali się z artystką. Domagali się regularnych spotkań z wnukiem. Sąd pierwszej instancji przychylił się do ich prośby i nakazał, by Allan przynajmniej raz w miesiącu odwiedzał swoich dziadków.
Górniak sprawy tej tak nie zostawiła. Odwołała się od wyroku, próbując udowodnić, że jej syn jest już na tyle dorosły, że sam powinien decydować o tym, czy i kiedy chce odwiedzać najbliższych. Nie powinien mieć na to wpływu ani sąd, ani kary finansowe. Jak informuje Fakt, piosenkarka wygrała ten proces:
Oznacza to, że dziadkowie nie będą mogli naciskać na piosenkarkę i jej syna, by ten ich odwiedzał. Allan będzie mógł mieć z nimi kontakt, ale jedynie z własnej, nieprzymuszonej woli.