Piosenkarka zaszokowała swoja kreacją. Przy okazji, na którą większość wybrała ciemne, eleganckie stroje Doda jak zawsze musiała się wyróżnić. Przyszła na premierę w czerwonej, długiej sukni, która nadawałaby się prędzej na bal niż poważną premierę.
Nie umknęło to uwadze Doroty Wróblewskiej, producentki telewizyjnej i pokazów mody.
Oto jak nasze gwiazdy skoncentrowane sa tylko na sobie i nie mają kompletnie wyczucia i klasy. Premiera filmu "Wołyń" i suknia na bal. Zaznaczam, że ten film nie jest westernem czy komedią romantyczną i przypominam, że premiera odbyła się w kinie.
Wróblewska oburzyła się, że piosenkarka nie wzięła pod uwagę na jaką premierę idzie i za wszelką cenę chciała żeby o niej mówiono.
Najważniejszy jest lans i zwracanie na siebie uwagi. Przyczyna, treść, miejsce i okoliczności są pominięte jak słup telegraficzny.
Na Facebooku producentki pojawiły się komentarze poparcia dla jej zdania na temat niefortunnego doboru kreacji gwiazdy.
Pani Doroto, Doda od zawsze jest uosobieniem kiczu i złego gustu, spodziewała się Pani wyczucia? U niej? Naprawdę?Jaka gwiazda taka klasa niestety
To tylko niektóre z niepochlebnych komentarzy na temat stylizacji Dody na wczorajszej premierze. Jak Wam się podoba? Czy założyłybyście podobny strój, na takie wydarzenie?