Dorota Szelągowska nie zaprosiła słynnej matki na swój ślub! Dlaczego zabrakło Katarzyny Grocholi?
Już wiemy, że Dorota Szelągowska wzięła wyczekiwany przez fanów swój drugi ślub. Choć plotkowano o uroczystości od dawna, gwiazda dopiero niedawno oficjalnie potwierdziła, że jest mężatką. W rozmowie z Twoim Stylem, Dorota zdradziła kilka tajemnic dotyczących jej obecnego małżonka oraz swoich relacji z matką.
Ślub i wesele Doroty były bardzo skromne. Do urzędu w Wilanowie panna młoda zaprosiła tylko czterech gości. Byli nimi jej syn, dwóch świadków i koleżanka Justyna. Ogromnym zaskoczeniem jest jednak fakt, że na uroczystości zabrakło słynnej matki Doroty – Katarzyny Grocholi. A przecież Szelągowska wyznała, że jej relacje z matką poprawiły się od kiedy na świecie pojawiła się jej córka – Wanda.
Od kiedy jest na świecie Wanda, coraz cieplej myślę o relacji z matką. Mamy dobre stosunki. Cieszę się, gdy jesteśmy teraz we trzy – wyjawiła.
Warto zatem przypomnieć, że dwa lata temu Szelągowska w programie Magdy Mołek, zaskakująco wyznała, że jej ojczym był alkoholikiem i pedofilem! To szokujące wyznanie znacząco wpłynęło na jej relację z matką:
Miałam wychowanie z mamą, babcią i to był trudny czas. Bardzo. Działy się różne złe rzeczy. Ale nie oddałabym tego, ponieważ to mnie zbudowało. Jakbym mogła cofnąć czas, jakbyś powiedziała: "Hej, możesz cofnąć czas. Nie będziesz miała ojczyma alkoholika, który był pedofilem. Nie będziesz miała rozwodu rodziców, nie będziesz miała różnych rzeczy, ucieczek z matką z domu, bo ojczym postanawia zrobić coś złego..." - nie oddałabym tego za nic” – wyznała Dorota na fotelu u Mołek.
Projektantka dodała jeszcze smutną prawdę, nigdy nie otrzymała od matki wystarczającego wsparcia. Powód był jednak poważny, bowiem wówczas Katarzyna Grochola walczyła z nowotworem:
Moi rodzice się rozwiedli. Miała własne problemy. Myślę, że dała mi tyle miłości, ile była w stanie. Ale to chyba nie było wystarczająco – wyznała w Twoim Stylu.
Po tej sensacyjnej rozmowie Doroty z Magdą Mołek, Katarzyna Grochola odniosła się do słów swojej córki, w których zaprzeczyła wszystkim tezom mówiącym jakoby Dorota padła ofiarą przemocy. W rozmowie z Faktem pisarka powiedziała, że gdy tylko dowiedziała się o upodobaniach partnera, zostawiła go, aby chronić swoją córkę.
Czemu zatem Grochola nie pojawiła się na ślubie córki?