Ślub i wesele Doroty były bardzo skromne. Do urzędu w Wilanowie panna młoda zaprosiła tylko czterech gości. Byli nimi jej syn, dwóch świadków i koleżanka Justyna. Ogromnym zaskoczeniem jest jednak fakt, że na uroczystości zabrakło słynnej matki Doroty – Katarzyny Grocholi. A przecież Szelągowska wyznała, że jej relacje z matką poprawiły się od kiedy na świecie pojawiła się jej córka – Wanda.
Warto zatem przypomnieć, że dwa lata temu Szelągowska w programie Magdy Mołek, zaskakująco wyznała, że jej ojczym był alkoholikiem i pedofilem! To szokujące wyznanie znacząco wpłynęło na jej relację z matką:
Projektantka dodała jeszcze smutną prawdę, nigdy nie otrzymała od matki wystarczającego wsparcia. Powód był jednak poważny, bowiem wówczas Katarzyna Grochola walczyła z nowotworem:
Po tej sensacyjnej rozmowie Doroty z Magdą Mołek, Katarzyna Grochola odniosła się do słów swojej córki, w których zaprzeczyła wszystkim tezom mówiącym jakoby Dorota padła ofiarą przemocy. W rozmowie z Faktem pisarka powiedziała, że gdy tylko dowiedziała się o upodobaniach partnera, zostawiła go, aby chronić swoją córkę.
Czemu zatem Grochola nie pojawiła się na ślubie córki?