Doda wprost o problemach z prawem i relacjach z półświatkiem. "Byłam zakochana w gangsterze"
Doda pojawiła się w podcaście "Biznes Misja". Artystka opowiedziała o swoich zawodowych i biznesowych sukcesach, ale nie tylko. W pewnym momencie rozmowa zeszła na tory nieco bardziej prywatne, a nawet kontrowersyjne. Gwiazda opowiedziała o prawomocnych wyrokach i relacjach z półświatkiem.
Doda to postać, która od lat elektryzuje polski show-biznes. Niedawno wokalistka pojawiła się jako gościni w popularnym podcaście "Biznes Misja" prowadzonym przez Łukasza Smolarskiego, gdzie zaprezentowała się z zupełnie innej strony – jako wytrawna bizneswoman. W trakcie wywiadu artystka opowiadała o budowaniu swojej marki osobistej, zdradziła kulisy stawek za współprace reklamowe oraz dzieliła się przemyśleniami na temat tego, w co inwestuje zarobione miliony. Poruszyła również nieco bardziej elektryzujące tematy. Chodzi bowiem o jej kontakty z półświatkiem, a nawet bliższe relacje z gangsterami.
Doda lata temu zaliczyła szarpaninę z Woźniak-Starak. Jak dziś się dogadują?
Doda poruszała się wokół osób z półświatka. Była zakochana w gangsterze
Podczas rozmowy z Łukaszem Smolarskim Doda poruszyła również kwestie jej kontaktów ze światem przestępczym. Wyznała, że w latach 90. i 2000. były momenty, w których imprezowała i bawiła się w gronie gangsterów. Podkreśliła jednak, że były to osoby bardziej związane z jej wtedy bliską osobą, czyli Radosławem Majdanem.
Rzeczywiście w latach 90. i 2000. ludzi ze świata gangsterskiego bardzo ciągnęło do świata muzyki i show-biznesu, ale też do świata sportu. Ja przez takiego człowieka bliskiego ze świata sportu poznałam wielu gangsterów, bo to byli jego przyjaciele - powiedziała Doda.
To jednak nie wszystko, bowiem z racji "obracania się" w tym towarzystwie i częstych kontaktów, w pewnym momencie... artystka zakochała się w jednym z gangsterów.
Byłam raz zakochana w gangsterze. Napisałam nawet dla niego piosenkę. Opiszę to kiedyś w książce. Chciałam to opowiedzieć w swoim filmie, ale niestety nie wyrazili zgody na przeprowadzenie wywiadu z osobami z taką przeszłością - zaczęła Doda.
Po chwili opisała go jako jednego z najbardziej uczciwych, jakich kiedykolwiek poznała:
On był jednym z najbardziej nietoksycznych, spokojnych i uczciwych paradoksalnie mężczyzn, których spotkałam na swojej drodze. Nigdy mnie nie sprzedał, był zawsze lojalny, z charakterem i honorowy - dodała artystka.
Doda szczerze o życiu "na bakier z prawem"
Artystka nie ukrywa, że sama również żyje często na granicy prawa. Chodzi m.in. o to, że kilkukrotnie była już skazywana przez sąd, ale to nie wszystko. Doda przyznała, że jeśli chce się korzystać z życia i podchodzić do niego z pełną werwą, to będą pojawiać się sytuacje niezgodne z ustalonym prawem.
Nie czytam komentarzy. Zarzuty "skazana" w komentarzach, to prawda, bo jestem - wielokrotnie. Uważam, że osoby, które podchodzą do życia z werwą i temperamentem, zawsze będą miały na bakier z prawem. Nie jesteś w stanie żyć w ciągłych ramach i torze, w które chce cię włożyć w system. Nie mówię, żeby być jakimś gangusem - zabijać ludzi czy okradać. Chodzi o to, że problem z prawem jest w sprawie kwestionowania pewnych rzeczy. (...) Sam fakt, że możesz mieć inny pomysł na siebie, już prowokuje jakieś problemy z prawem - podkreśliła Doda.