Doda zrobiła gorące show i oblała pianą publiczność. W komentarzach zawrzało momentalnie
Doda zrobiła gorące show i oblała pianą publiczność. W komentarzach zawrzało momentalnie
Doda, jak to Doda, nawet na "Lato z Radiem i Telewizją Polską" nie zamierzała po prostu wejść, zaśpiewać i wyjść — ona musi zrobić show. Wyszła cała w piórach, zaśpiewała "Pamiętnik" i oblała widzów pianą. Co na to internauci? W komentarzach aż wrze.
"Lato z Radiem i Telewizją Polską" rozkręciło się w Bielsku‑Białej na pełnej petardzie, a na scenie pojawiła się cała plejada gwiazd — od Michała Szpaka, przez Marylę Rodowicz, po Izabelę Trojanowską. Jedną z największych atrakcji wieczoru była Doda, która zaczęła "Pamiętnik" w wersji akustycznej, by po chwili odpalić pełne show z rozmachem, jakiego dawno nie widzieliśmy na letnich trasach. Publiczność oszalała.
Doda ostro o Skolimie. Czy wystąpiłaby z nim na jednej scenie?
Doda robi show w pierzastej stylówce
Doda postawiła na stylówkę, która — jak na nią — była dość zachowawcza. Ubrała jasny, połyskujący, mocno zdobiony piórami i aplikacjami stanik, a do tego krótką spódniczkę i wysokie kozaki. Całość była utrzymana w chłodnej, srebrzysto‑białej tonacji. Większe wrażenie robił jej komplet z prób.
Występ miał jednak rozmach. Na scenie stanął wielki, biały, błyszczący jednorożec, a artystce towarzyszyłocałe grono tancerzy w denimowo‑białych stylizacjach. W kulminacyjnym momencie w powietrze poleciało "konfetti" z piany. Po reakcji publiki można wywnioskować, że bawiła się świetnie.
W komentarzach pod nagraniami z występu Dody wylała się fala zachwytów:
"Doda najlepsza", "Dała do pieca", "Petarda, ta piosenkarka nigdy nie przestanie zaskakiwać. Nie ma nudy. Wielkie ukłony, królowo", "Ten występ to był absolutny majstersztyk, Doda po raz kolejny udowodniła, że na polskiej scenie muzycznej nie ma sobie równych. Oprawa wizualna z jednorożcem zrobiła niesamowite wrażenie, a wykonanie »Pamiętnika« na żywo chwytało za serce", "Gwiazda wieczoru", "Pozamiatane", "Największa i najpopularniejsza gwiazda koncertu", "Ogień kobieta, występ, wszystko".
Nie zabrakło jednak kilku "ale", choć nie dotyczyły one samej Dody.
"Nagłośnienie tragiczne. Doda śpiewa świetnie na żywo. Jedyna oprócz Izy Trojanowskiej, która uratowała ten koncert", "Występ cudowny, ale całość popsuła trochę tragiczna praca kamery", "Szkoda, że Doda zaśpiewała tylko jedną piosenkę. Czuję niedosyt, bo reszta śpiewała po dwie, trzy i wiało nudą" — pisali niektórzy.
Jestem absolwentką Zarządzania Kulturą i Mediami na Uniwersytecie Jagiellońskim. Karierę w dziennikarstwie rozpoczęłam w 2021 roku, od tamtej pory współpracując z serwisami muzycznymi oraz lifestyle’owymi. Dzięki temu mogę łączyć pasję do popkultury z życiem zawodowym. W wolnym czasie chodzę po górach i słucham Taylor Swift.