Doda straciła cierpliwość. Zapowiedziała kroki prawne: "Będę zawiadamiać PROKURATURĘ"
Doda w ostatnich tygodniach intensywnie działa na rzecz ochrony zwierząt. W sobotę wieczorem zamieściła w sieci nagranie, w którym wspomina o hejcie, jaki na nią spadł. Zapowiedziała też podjęcie kroków prawnych.
Doda w ostatnich tygodniach intensywnie angażowała się w działania na rzecz ochrony praw zwierząt. Nagłaśniała sprawę patoschronisk, a w walkę o zamknięcie placówki w Sobolewie włączyły się także inne celebrytki. Dwa razy pojawiła się w Sejmie na posiedzeniu komisji ds. ochrony zwierząt i spotkała się z parą prezydencką.
Emocjonalne nagranie Dody
Zaangażowanie Dody w działania na rzecz praw zwierząt wzbudziło niemałe zamieszanie, a w sieci nie brakuje opinii, że próbuje w ten sposób ocieplać wizerunek. W sobotę wokalistka zamieściła emocjonalne nagranie, w którym odniosła się do tych zarzutów.
Ile dostaję wiadomości po Bytomiu czy po Sobolewie, bo zrobiłam całą czarną robotę. No ale nie, jeszcze trzeba kopać leżącego. Teraz, po tym całym miesiącu mojego zapieprzania, angażowania tylu ludzi, naszej ciężkiej pracy, padają pytania, kiedy Doda w końcu zniknie z mediów? Co mamy zrobić, żeby wypadła z tej karuzeli medialnej? Co musimy jeszcze uczynić, żeby nie miała takich możliwości, żeby nie mogła pójść do prezydenta, żeby nie mogła iść do ministra sprawiedliwości? Jak można tak szczuć na jedną osobę? - mówi.
W innej części nagrania wróciła pamięcią do początków kariery i wspomniała o tym, że od lat zarzuca jej się, że wszystko, co robi, jest obliczone na marketingowy zysk.
To był jakiś dramat, a byłam młodą dziewczyną. Co roku wieszczono koniec Dody. Jeszcze wtedy internet raczkował, więc we wszystkich możliwych magazynach czytałam: koniec Dody, koniec Dody, koniec Dody, non stop. (…) Za każdym razem czytałam o sobie, że wszystko, co robię dla innych, ma jakieś drugie dno, złe intencje i moje prywatne interesy. A ja nigdy się nie poddawałam, mimo że było mi k... tak ciężko i tak przykro, bo poświęcałam cały swój wolny czas i robiłam sto procent więcej niż inni – stwierdziła.
Czytaj także: Doda po całości zjechała polskie gwiazdy. Poszło o zwierzęta: "Nie zasługujecie na MIŁOŚĆ fanów"
Doda zapowiada podjęcie kroków prawnych
W emocjonalnym nagraniu stwierdziła również, że jest ofiarą nękania i stalkingu. Zapowiedziała, że zamierza podejmować kroki prawne wobec osób, które dopuszczają się tych przestępstw.
Nie będę się zgadzać na takie traktowanie mojej osoby i zawsze byłam asertywna, ale teraz po prostu będę używać wszelkich możliwych metod, łącznie z zawiadomieniem na prokuraturę o możliwości popełnienia przestępstwa, ponieważ nie może być tak, że nękanie, stalking i publiczny lincz, który trwa już tyle czasu, weszły w krew i wydają się całkiem normalne i oczywiste — zapowiedziała.