Doda organizuje aukcję charytatywną. Swoje dzieła przekazało ponad 100 ARTYSTÓW
Doda od kilku już tygodni skupia się wyłącznie na temacie patoschronisk. Teraz wraz z warszawskim domem aukcyjnym i artystką Joanną Sarapatą organizuje aukcję charytatywną. Wszystkie zebrane środki zostaną przekazane na potrzebujące zwierzaki. Do pomocy zgłosiły się dziesiątki artystów.
Doda od lat pomaga zwierzakom i nie kryje swojej miłości do "braci mniejszych". Gdy do Polski dotarły siarczyste mrozy artystka skupiła się na pomocy schroniskom. Wtedy też odkryła, że w wielu z nich warunki przebywających tam bezpańskich zwierząt są opłakane. Wtedy też rozpoczęła walkę z tak zwanymi patoschroniskami, doprowadzając m.in. do zamknięcia jednego z nich i zwrócenia uwagi na inne. Teraz gwiazda poszła o krok dalej i chce zebrać środki potrzebne na uratowane psiaki.
Doda o wizycie w Sobolewie
Artyści przekazali swoje pracę na aukcję charytatywną Dody
Zainicjowana przez artystki aukcja odbędzie się już we wtorek, 10 lutego. O wydarzeniu poinformowała właścicielka domu aukcyjnego Art in House Anita Wolszczak-Karasiewicz. W rozmowie z redakcją Plejady podkreśla, że idea zrodziła się z potrzeby serca i zaangażowania artystów.
Joanna Sarapata wpadła na pomysł, że artyści mogliby się zmobilizować i wystawić na licytację to, co robią najlepiej, swoje prace. Wspólnie z Dodą uznały, że dzięki sztuce można zebrać fundusze dla zwierząt uratowanych ze schroniska - zdradziła właścicielka domu aukcyjnego.
Do inicjatywy przyłączyło się ponad 100 artystów, którzy w ciągu dwóch dni przekazali swoje prace na aukcję. Różnorodność dzieł jest ogromna, a ich cena wywoławcza zaczyna się od 1 tys. zł. Wartości wielu z nich na rynku znacząco przewyższają tę kwotę. Aukcja odbędzie się na żywo i dostępna będzie także online. Organizatorzy nie wykluczają, że Doda poprowadzi część tego wydarzenia.
Doda i Sarapata zbierają środki na potrzebujące zwierzaki
We wspomnianej rozmowie właścicielka domu aukcyjnego zdradziła, na co konkretnie zostaną przekazane zebrane środki. Licząc nawet po wspomnianym tysiącu złotych za pracę, jest szansa na minimum 100 tysięcy złotych. Ta kwota w całości zostanie przekazana na uratowane zwierzęta. Konkretnie chodzi o ich kastrację i sterylizację.
Całość środków zostanie przeznaczona na kastrację i sterylizację zwierząt, aby realnie zapobiec ich bezdomności - wyznała Anita Wolszczak-Karasiewicz.