Doda zapozowała w SUKNI ŚLUBNEJ. Cała w skowronkach oznajmiła: "Radosna chwila"
Doda wrzuciła na Instagrama filmik, na którym stoi w sukni ślubnej, co wielu internautów mogło odebrać jako ujawnienie zmiany jej stanu cywilnego. Piosenkarka dopiero po przydługim wstępie ogłosiła, że w tym roku nie zamierza wychodzić za mąż, za to obwieściła nowy projekt muzyczny.
Doda w ostatnim czasie mierzy się z nieprzychylną prasą, do czego przyczynił się m.in. dwugodzinny reportaż pt. "Doda: zmyślone życie i kariera. Kłamstwa, afery, tajemnice", w którym Jakub Wątor – cytując archiwalne wypowiedzi 41-latki – opisał medialne manipulacje i niespójności z życiorysu piosenkarki oraz przypomniał prokuratorskie i sądowe zarzuty stawiane jej w ostatnich latach. Doda mierzy się ze sporą krytyką w sieci, ale jednocześnie zdobyła sojuszników dzięki nagłośnieniu patologii w wielu schroniskach w Polsce. Od kilku dni wraca do aktywności muzycznej, choć wcześniej zapowiedziała koniec kariery estradowej. Na początku tygodnia wydała nową piosenkę, a teraz ogłosiła kolejną informację o tym, co czeka jej fanów w 2026 roku.
TYLKO U NAS: Doda reaguje na zarzuty o wybielanie wizerunku
Doda w sukni ślubnej ogłosiła nowy projekt. "Ślubu w tym roku nie będzie"
Doda po styczniowym wywiadzie w "Dzień dobry TVN" zaproponowała swoim wielbicielom zabawę w bingo na 2026 rok i wskazała trzy opcje, spośród których jedna nie spełni się w nadchodzących miesiącach: wyda singiel, zagra koncert na PGE Narodowym lub weźmie kolejny ślub. Kilka dni po premierze nowej piosenki odkryła resztę kart, wrzucając na Instagrama filmik, na którym stoi w białej sukni ślubnej i welonie na tle stadionu w Warszawie. Przez ponad minutę zapowiadała rozwiązanie zagadki, którą zadała swoim fanom na początku roku. Zaczęła od słów:
Chciałam dzisiaj podzielić się z wami moją radosną chwilą. Dzisiaj są walentynki, bardzo ważny dzień dla wszystkich zakochanych i dla mnie jest bardzo ważny. Nie wyobrażam sobie, żeby mogło zabraknąć tego dnia i w tak ważnej chwili moich wspaniałych, cudownych, kochanych fanów, którzy zawsze są ze mną i przy mnie.
Doda następnie odliczyła od pięciu do zera, po czym wykrzyknęła: "Chodź, kochanie!", które mogły zasugerować, że za chwilę wszystkim ukaże się jej życiowy partner. Operatorka kamery zamiast tego najechała kamerą na warszawski stadion i napis: "Ślubu w tym roku nie będzie... Doda". Piosenkarka triumfalnie odczytała hasło promujące jej koncerty i oznajmiła, że "od jutra zaczyna sprzedaż biletów". Informacja może zaskoczyć wielu internautów, którzy pamiętają niedawną deklarację Dody o zakończeniu przez nią kariery scenicznej.