Doda jest "WSTYDLIWA" i "BARDZO KONSERWATYWNA". Wczuta rozprawiała o życiu uczuciowym
Z okazji premiery serialu dokumentalnego "Doda", artystka udzieliła szczerego wywiadu redakcji "halo tu polsat". Z dala od scenicznych prowokacji i wykreowanego wizerunku skandalistki. Gwiazda ukazała siebie jako kobietę dojrzałą i... zaskakująco konserwatywną w miłości.
Kilka dni temu odbyła się premiera trzyodcinkowego serialu dokumentalnego o Dodzie. Artystka w swoim stylu podsumowuje swoją karierę, ale też bez lukru opowiada o nieudanych związkach i problemach z mężczyznami. Produkcja z miejsca stała się hitem, jednak gwiazda ma kilka "ale" do montażu, bowiem według niej zbyt mocno skupiono się na jej życiu prywatnym. Teraz Doda udzieliła wywiadu redakcji "halo tu polsat", w którym kontynuowała temat swojego podejścia do mężczyzn. Z pewnością wielu fanów wokalistki będzie zaskoczonych.
Wiśniewski o filmie "Doda", jej relacji z kobietą i „narkotyku”, jakim jest sztuka: „Miałem nadzieję, że zobaczę więcej Doroty”
Doda szczerze o związkach i relacjach z mężczyznami
We wspomnianej rozmowie z Aleksandrem Sikorą dla "halo tu polsat" Doda otworzyła się na temat związków i życia prywatnego. Według niej kluczem do odzyskania wewnętrznego spokoju było radykalne oddzielenie sfery intymnej od blasku fleszy i postawienie nieprzekraczalnych granic. Artystka zrozumiała, że aby czuć się bezpiecznie, musi zachować swoje życie uczuciowe wyłącznie dla siebie.
Dopiero teraz, kiedy życie prywatne całkowicie trzymam dla siebie i nie mam obawy, że ktoś mnie wykorzysta jak windę do sławy, mogę spokojnie opuścić gardę i patrzyć na drugiego człowieka z poczuciem prawdy w jego oczach - wyznała.
Wspomniała również, że w prywatnych relacjach jest dość wstydliwa, ale też mocno konserwatywna w relacjach z mężczyznami.
Prywatnie jestem bardzo konserwatywna, jeśli chodzi o związki damsko-męskie. Dosyć wstydliwa - podkreśliła Doda.
Doda wprost o swojej scenicznej kreacji
Słowa Dody o byciu spokojną i konserwatywną osobą w relacjach z mężczyznami mogą szokować. W końcu artystka w wywiadach i na scenie jest niezwykle pewna siebie i momentami wręcz wulgarna. W rozmowie z Aleksandrem Sikorą wyznała jednak, że jest to jej postać sceniczna i to właśnie w pracy odreagowuje codzienność, pozwalając sobie na wiele więcej.
Na scenie od zawsze jestem bardzo seksowna. Te wszystkie rzeczy są wyraziste, czasami wręcz skrajne. I mi się to podoba, ja lubię zawstydzać ludzi - wyznała Doda.