Krzysztof Skiba tłumaczy, dlaczego zostawił żonę dla młodszej o 26 lat modelki: "Jestem artystą i potrzebuję muzy". To jeszcze nie wszystko, co nim kierowało
Krzysztof Skiba tłumaczy, dlaczego zostawił żonę dla młodszej o 26 lat modelki: "Jestem artystą i potrzebuję muzy". To jeszcze nie wszystko, co nim kierowało
Krzysztof Skiba to legenda polskiej muzyki i opozycji. W latach 80. rozpoczął działalność opozycyjną przeciwko reżimowi PRL-u. Był jednym ze współorganizatorów anarchistycznego Ruchu Społeczeństwa Alternatywnego i Pomarańczowej Alternatywy Łódź. Za swoje akcje był prześladowany przez organy bezpieczeństwa państwowego. W 1988 roku powołał do życia zespół rockowy Big Cyc. Grupa do dziś wydała blisko dwadzieścia albumów studyjnych. Skiba próbował też sił jako publicysta, felietonista i aktor.
Lider Big Cyc kilka tygodni temu ujawnił, że jest w separacji z żoną Renatą, która jest lektorką łaciny i greki na Uniwersytecie Gdańskim, a z która ma dwóch synów, Tymoteusza, który ma już 35 lat, a także Tytusa, który urodził się w 1997 roku. Od roku spotyka się z Karoliną, którą postanowił przedstawić swoim fanom na Instagramie.
W związku z licznymi błędnymi publikacjami na temat mojego życia prywatnego, które ukazały się wczoraj na łamach nie tylko mediów plotkarskich wyjaśniam: Od blisko roku jestem w separacji z żoną Renatą. Moją aktualną partnerką jest Karolina. Sprawa rozwodowa jest w toku.
Wiele osób zaskoczyły wieści przekazane przez muzyka. Teraz postanowił wyjaśnić, dlaczego odszedł od żony.
Krzysztof Skiba wyjaśnił, dlaczego zostawił żonę dla sporo młodszej kochanki
Krzysztof Skiba obecnie jest w związku z młodszą od niego o 26 lat modelką Karoliną. Nie ukrywa partnerki, a ich zdjęcia regularnie pojawiają się na Instagramie artysty. Niedawno okazało się nawet, że poprosił ją o rękę, czym pochwaliła się, prezentując pierścionek.
Teraz muzyk wyjaśnił powody, dla których odszedł od żony:
Plotkarskie media zrobiły z naszego związku sensację, ponieważ Karolina jest modelką, jest ładna i dużo młodsza ode mnie. U nas ciągle dominuje taki stereotyp, że jak modelka, to pewnie głupia, a Karolina jest wykształconą osobą, po studiach, mówi biegle trzema językami. I połączyła nas miłość. Najpierw było koleżeństwo, potem przyjaźń, a potem miłość. Moje dotychczasowe małżeństwo legło w gruzach. Z Renatą to także była wielka miłość, ale po 34 latach coś się wypaliło. Mamy dwóch dorosłych synów. Zabezpieczyłem finansowo rodzinę, właściwie zostawiłem w Gdańsku cały majątek. Żonie zostawiłem spory dom, zabrałem tylko samochód, który jest mi potrzebny do pracy, i dwie walizki – powiedział Gazecie Wyborczej Trójmiasto.
I dodał:
Mam wielu kolegów, którzy pozostają w wieloletnich związkach i się w nich męczą, a ja już tak dłużej nie chciałem. Mam prawo do szczęścia. Poza tym jestem artystą i potrzebuję muzy, a ta młoda kobieta sprawia, że mam energię, chce mi się żyć i czuję, jakbym znowu miał 18 lat! Oczywiście komentarze w plotkarskich mediach były straszne, że stary dziad znalazł sobie młodą laskę, ale czy ja mam się przejmować opiniami ludzi, którzy mnie i Karoliny nie znają i ja też ich nie znam? Dowiedziałem się z internetu, że poleciała na mnie, bo śpię na forsie i jestem obywatelem Kanady. Może za miesiąc dowiem się, że jestem gwiazdą p**no w Norwegii (śmiech) – wyjawił.
I co wy na takie argumenty?
[1/7] Krzysztof Skiba z nową partnerką KarolinąŹródło zdjęć: |