Droga bez powrotu
Aktor nie rozstał się z produkcją serialu w dobrej atmosferze. Oficjalnie odszedł, bo ludzie utożsamiali go jedynie z rolą Marka Mostowiaka w M jak miłość. Potem jednak publicznie skrytykował to, jak są traktowani ludzie z ekipy filmowej.
Słowa te spotkały się ze zdecydowanym potępieniem Ilony Łepkowskiej, pierwszej scenarzystki serialu.
Ponieważ aktor ma stałą w pracę w odnoszącym sukcesy programie Twoja twarz brzmi znajomo i sporo gra w teatrze, nie spieszy mu się, by wracać do M jak miłość. Może w końcu zobaczymy go też w jakimś innym serialu.