Od tygodni media spekulują, czy Anna Lewandowska jest w ciąży. Gwiazda unika konkretnej odpowiedzi na pytania internautów. Chętnie za to publikuje fotografie, na których odsłania płaski brzuch, albo ma na sobie obcisłą sukienkę. Tym razem fanki zasugerowały swojej idolce, że ta maskuje ewentualne krągłości pod jasną białą sukienką:
Chociaż z reguły trenerka na zaczepki nie odpowiada, tym razem postanowiła zrobić wyjątek. Do sprawy podeszła z odpowiednim dystansem, sugerując że to nie dziecko, a odpowiednia ilość smakołyków wpłynęły na jej figurę:
Ta odpowiedź nie dała jednak spokoju niektórym obserwującym. Jeden z nich zasugerował, że Lewandowska wygląda po prostu grubo:
I tym razem żona Roberta Lewandowskiego nie dała się sprowokować i kulturalnie wytłumaczyła komentującemu, że w życiu są ważniejsze wartości:
Trudno się w tym przypadku z Anią nie zgodzić.