Jacek Kawalec w połowie sierpnia oznajmił, że nie będzie dalej współpracował z Budką Suflera. Gwiazdor "Rancza" odszedł z formacji, bo nie spodobała mu się reakcja lidera zespołu na aferę wokół parodii Zenka Martyniuka, na jaką Kawalec pozwala sobie na koncertach. "Nie jestem pana fanem (...) ale wiem, że ma pan wielomilionową rzeszę wielbicieli, którzy kochają pana i pańskie piosenki, a to zasługuje na wielki szacunek i podziw. Za zaistniałą sytuację proszę przyjąć od nas magiczne słowo: przepraszam" – napisał Tomasz Zeliszewski na Facebooku, reagując na sceniczny popis Kawalca. Teraz już wiadomo, że miejsce dotychczasowego wokalisty Budki zajmie Krzysztof Wałecki.
WIDEOJacek Kawalec odchodzi z Budki Suflera. To było powodem
Krzysztof Wałecki za Jacka Kawalca w zespole Budka Suflera
Nowo wyłoniony członek Budki Suflera dla zespołu zakończył ponad 30-letnią współpracę z Oddziałem Zamkniętym, znanym m.in. z hitów "Andzia i ja", "Party" i "Obudź się". Krzysztof Wałecki już pod koniec sierpnia wrzucił na Instagrama zdjęcie z muzykami Budki Suflera, ale dopiero teraz potwierdził informację o przejściu na stałe do grupy, pisząc na Instagramie:
Nadszedł moment, by o tym powiedzieć oficjalnie... Po kilku rozmowach ostatecznie zdecydowałem się na stałą współpracę z zespołem Budka Suflera. Nie jest to dla mnie łatwa decyzja i nie podjąłem jej pochopnie. To spora zmiana w moim życiu. Każdy zespół ma swoją historię, każdy inną...
"Z ogromnym żalem rozstaję się z Oddziałem Zamkniętym, choć większość z was wie, że przez bardzo długi czas nie chciałem tego robić. Do Oddziału trafiłem równo 31 lat temu... Wiele się przez ten czas nauczyłem i jestem wdzięczny za każdą naukę. Trzymam bardzo mocno kciuki za wszystkich wspaniałych muzyków OZ i proszę, trzymajcie za mnie. Nadszedł czas na zmiany" – napisał nowy wokalista Budki Suflera.