40-latka uwolniła się spod opieki ojca dopiero po 13 latach – w ubiegłym roku. Nie zakończyło to jednak jej konfliktu z członkami rodziny. Regularnie publikuje wpisy, w których uderza nie tylko w ojca, ale również w matkę i siostrę. Jej życie ustabilizowało się przy tym tylko pozornie. Co prawda, od kilku lat jest w szczęśliwym związku z Samem Asgharim, ale jej aktywność w mediach społecznościowych wskazuje na to, że cały czas mierzy się ze sporymi problemami i szuka drogi życiowej.
Britney publikowała na Instagramie fotki, na których m.in. pozorowała własną śmierć, pozowała w sukience ślubnej i prezentowała się zupełnie nago. Część jej fanów martwi się o nią. Pod jej ostatnimi materiałami wręcz roi się od komentarzy, których autorzy pisali, że oglądając je, czują się nieswojo i wydają się im one nazbyt oryginalne.
Britney Spears śmiało eksponuje pośladki. Znów pokazała za dużo?
Gwiazda popu raczej nie przejmuje się opiniami innych. Znów pozwoliła sobie na chwilę szaleństwa na Instagramie. Na jej profilu znalazło się kilka zdjęć, na których pozowała przed lustrem, śmiało eksponując pupę, która była zakryta tylko przez wąski paseczek stringów. Britney, spodziewając się reakcji fanów, zablokowała możliwość komentowania postu.
Jedyne komentarze, jakie dopuściła post zdjęciami, to te autorstwa piosenkarki Iggy Azalea i SamaAsghariego. Napisali oni kolejno:
- Czerwonokrwista kobieta.
- Zazdrosny.
Reakcja Sama nie pozostawia złudzeń. Narzeczony Britney marzy tylko o tym, aby zbyt odważna aktywność w sieci się zakończyła. Czy uwolnienie jej spod kurateli ojca było dobrym pomysłem?