Bill Gates przestrzegał przed koronawirusem
To w 2015 roku miał miejsce kilkuminutowy wykład Billa, podczas którego nawoływał do ostrożności i przestrzegał przed tym, co groźnego może spotkać ludzkość w najbliższych latach. I nie miał na myśli żadnej wojny, a właśnie zarażenia wywołane wirusem. Wspomniał wtedy o eboli, która zebrała żniwo w Afryce Zachodniej. Na szczęście wtedy nie doszło do pandemii. Jednak był to znak, że powinniśmy liczyć się z nadejściem kolejnych plag, które będą zdecydowanie silniejsze.
Niestety te słowa okazały się niezwykle prorocze. Dodał, że wtedy problemem nie był źle działający system, a jego całkowity brak. To samo dotyczyło braku w kadrach. Nie było epidemiologów, którzy powinni zidentyfikować chorobę i szybkość rozprzestrzeniania się. Wszystkie informacje docierały do każdego zbyt późno, gdyż były drukowane na papierze.
Tym razem przedsiębiorca ma nadzieję, że problemy w końcu zostaną rozwiązane, a pandemia wkrótce zostanie opanowana. Dlatego Fundacja Billa i Melindy Gatesów oraz dwie inne duże organizacje charytatywne we wtorek zobowiązały się do przekazania 125 milionów dolarów na walkę z koronawirusem. Niedługo może być również gotowy projekt domowych testów, finansowany przez fundację Gatesów.