W rozmowie z Uwagą TVN Beata wyznała, że ma trochę żalu do męża o sprawy związane z rolami. Oboje pracują w Teatrze Narodowym, w którym Englert jest dyrektorem. Od czasu wcielenia się w Zosię z Pana Tadeusza Ścibakówna przestała być przez ukochanego obsadzana, co bardzo ją irytowało:
Beata poza Teatrem Narodowym występuje również w Teatrze Kamienica, w którym spełniła się nawet jako producentka i wyprodukowała spektakl Intryga. Nie ma wątpliwości, że wspólna praca jest dla pary zawsze wyzwaniem - zwłaszcza wtedy, gdy jedno jest podwładnym drugiego i trzeba odłożyć na bok prywatne emocje by pozostać prawdziwym profesjonalistą. Mimo wszystko Beata i Jan od lat dają sobie z tym radę.
Moglibyście pracować jako podwładni swojego partnera?