Barack Obama rozgadał się na temat córek w talk-show. "Sasha to mini matka, a ja boję się Michelle". A Malia?
Były prezydent Stanów Zjednoczonych Barack Obama dał się poznać jako poważny dyplomata, ale ma też bardzo ludzką twarz. Jego szeroki uśmiech, szczerość i miłość, którą darzy swoją rodzinę, to coś niesamowitego. Już od 28 lat jest mężem nie mniej charyzmatycznej i kochanej przez Amerykanów Michelle Obamy. Są rodzicami dorosłych już córek, 22-letniej Malii i 19-letniej Saszy.
Jako była już głowa państwa, Obama jest nadal rozrywany i grafik ma zapełniony po same brzegi. Pojawił się jednak w słynnym talk-show Kimmela i zdradził pewne sekrety rodzinne, o których do tej pory nikt nie wiedział.
Jakie sekrety zdradził Barack Obama Jimmyemu Kimmelowi?
Barack był gościem Jimmy Kimmel Live, aby promować swoją nową 700-stronicową książkę, Ziemia obiecana, i ujawnił między innymi, że jego dzieci nie są zainteresowane jej czytaniem.
Ich podejście jest takie: „Mamy lepsze rzeczy do roboty niż czytanie twoich nudnych tyrad i zachwytów ”- powiedział, po czym dodał: „Obiecały, że w pewnym momencie to zrobią”.
Następnie przyznał, że przeczytanie jego ostatniego dzieła zajęło im całą dekadę. Podzielił się także zabawną historią o planach swoich córek, aby odwiedzić zoo incognito, gdy jeszcze był prezydentem. Rodzeństwo opracowało plan, w którym ich tata używał pseudonimu Johnny McJohnjohn i mówił wysokim głosem. Ale kiedy Malia i Sasza podzieliły się tym pomysłem z mamą, to wyjaśniła im, dlaczego to nigdy nie zadziała.
Jedynym sposobem, w jaki tatuś może się przebrać, jest operacja uszu - miała powiedziać.
Barack śmiał się, że w zasadzie to nawet poczuł się urażony. Jednak największym zaskoczeniem było to, kiedy Obama wyznał, że boi się swojej żony i młodszej córki.
Powodem jest to, że Sasha to mini matka, a ja boję się Michelle - powiedział z uśmiechem - A Sasha, ma zasadniczo taki sam wygląd i takie samo nastawienie.
Jednak jego druga córka, Malia, idzie raczej w jego ślady.
Malia bardziej przypomina mnie temperamentem - ujawnił Barack - Nazywamy się„ Długimi Twarzami ”, ponieważ twarz [Malii] jest bardziej podobna do mojej, a„ Okrągłe Twarze ”to Michelle i Sasha - wyjaśnił.
Następnie dodał:
Okrągłe Twarze to zaciekłe plemię. My jesteśmy jak wegetarianie, zbieracze, a oni są łowcami. Staramy się zachować z nimi pokój… Generalnie tak właśnie w moim domu sobie żartuję.
Może i Barack Obama był głową Stanów Zjednoczonych, ale jak widać, w jego domu rządzi ktoś inny. Trzeba przyznać, że byłemu prezydentowi nie brakuje dystansu i poczucia humoru.