Auto Roberta Więckiewicza zaatakowały ptaki. Myjnia była jedynym ratunkiem [ZDJĘCIA]
Co robią aktorzy, gdy nie są akurat na planie filmowym? Robert Więckiewicz właśnie udowodnił, że czasem muszą zmierzyć się z bardzo przyziemnymi problemami — na przykład z ptasim nalotem na własne auto. Fura musiała przejść gruntowne czyszczenie.
Robert Więckiewicz, jeden z najbardziej rozpoznawalnych aktorów w kraju, musiał zmierzyć się z nie lada problemem. Jego czarne Audi padło ofiarą… zmasowanego ataku ptasiej artylerii. Tak solidnie zafajdały samochód gwiazdora, że ten zatankował, dolał płynu do spryskiwaczy i od razu ruszył na samoobsługową myjnię.
Krzysztof Rutkowski pochwalił się autami i swoją garderobą. Nie zgadnie, ile warte są jego wszystkie samochody!
Ptasie odchody kontra Robert Więckiewicz
Na myjni Robert Więckiewicz, uzbrojony w myjkę ciśnieniową, próbował pozbyć się śladów ptasiego bombardowania. Umył samochód z każdej strony, nie pomijając ani jednego fragmentu lakieru. Dorzucił do tego solidną porcję aktywnej piany, a potem dokładnie wszystko spłukał, aż auto znowu zaczęło błyszczeć. Po ptasiej "zbrodni" nie został nawet ślad.
Po całej akcji czyszczącej Robert Więckiewicz jakby zapomniał, dlaczego na myjnię w ogóle musiał przyjechać, i… ponownie zaparkował pod drzewami. Jeśli ptaki potraktują to jako zaproszenie do drugiej rundy, może skończyć się to kolejną katastrofą. Celebryta powinien chyba znów przerzucić się na rower za 16 tysięcy złotych.
ZOBACZ TAKŻE: Sandra Kubicka kupiła sobie auto. "Nowa bestia"
Robert Więckiewicz wraca w mocnych rolach
A co u Roberta Więckiewicza poza walką z ptasimi odchodami? Aktor wrócił ostatnio na ekrany w serialu "Minuta ciszy", gdzie wciela się w Mietka Zasadę. Mężczyzna po śmierci przyjaciela musi… sam zorganizować mu pogrzeb, bo lokalny zakład odmawia. To uruchamia całą lawinę wydarzeń: Mietek zakłada własny dom pogrzebowy i wchodzi w konflikt z funeralną "konkurencją".
Robert Więckiewicz ma też na koncie kultową rolę Roberta Cumińskiego "Cumy" w filmie "Vinci" oraz w debiutującym w 2025 roku "Vinci 2", gdzie ponownie wcielił się w bezwzględnego, ale charyzmatycznego gangstera — jedną z najbardziej pamiętanych postaci w polskich kryminałach tamtych lat. W podobnym czasie pojawił się również we "Wzgórzu psów", gdzie zagrał Tomasza Głowackiego, ojca Mikołaja.