Teraz okazuje się, że samochód, którym podróżował szef MON uczestniczył w kolizji aut pod Toruniem. Jak informuje TVN24, ministrowi nic się nie stało. Jest właśnie w drodze powrotnej do Warszawy. O całym zdarzeniu poinformował rzecznik rządu Rafał Bochenek.
Przypomnijmy, że Macierewicz wraz z Piotrem Glińskim wracali z sympozjum Oblicza dumy Polaków, które odbyło się w auli Wyższej Szkoły Kultury Społecznej i Medialnej, założonej przez o. Tadeusza Rydzyka. Spotkanie miało być poświęcone dyskusji o dumie Polaków z kultury i dziedzictwa narodowego oraz z dokonań militarnych.
Całe szczęście, że nikomu nic się nie stało.