Anna Tatarska komentuje SMS-y, które wysyłała do Ani Wendzikowskiej. Zrobiło się bardzo nieprzyjemnie

Anna Wendzikowska po tym jak zdecydowała się odejść z redakcji Dzień Dobry TVN, zaczęła ujawniać, jak była traktowana w stacji. Dodała w sieci bardzo obszerny post, w którym opowiedziała o mobbingu i kulisach swojej pracy. Nie skąpiła przy tym ostrych słów.

Anna Wendzikowska i Anna TatarskaAnna Wendzikowska i Anna Tatarska
Krystyna Miśkiewicz
Byłam poniżana, gnębiona, codziennie drżałam o pracę. Niby „gwiazda telewizji”, a ja byłam traktowana jak dziewczynka z podstawówki, którą co chwilę bije się po łapkach za każde niedociągnięcie. Tak naprawdę byłam w swoim schemacie niewidzialności, niedocenienia i ciągłego udowadniania swojej wartości. (…) Kiedy zdjęto z anteny moje wejścia, w studio usłyszałam: „Sorry, Anka, nie oglądasz się”. Pomyślałam, cóż, trudno, chodzi o dobro programu – pisała w social mediach.

Jej wyznanie wywołało lawinę kolejnych wiadomości. Dziennikarka w social mediach zaczęła udostępniać screeny od znajomych z byłej pracy, którzy opowiadali swoje historie, a te również nie należały do najmilszych. Wiadomo, że o odejściu Ani z redakcji śniadaniówki zadecydowała również sytuacja związana z jej następczynią – Anną Tatarską, na którą już wcześniej żaliła się w rozmowie z Jastrząb Post.

Anna Tatarska odpowiada na screeny Anny Wendzikowskiej

Ania oliwy do ognia dolała, gdy upubliczniła w sieci screeny SMS-ów, które w momencie swojego odejścia ze śniadaniówki wymieniła z Anną Tatarską.

Anna Tatarska była moją koleżanką przez lata. Doskonale znała moją sytuację w redakcji. Wielokrotnie mówiłam jej o przykrych sytuacjach w redakcji. Współpraca z nią jako dziennikarzem zewnętrznym była kolejną próbą zmuszenia mnie do odejścia. Moje producentki nieoficjalnie (ale wracało to do mnie) mówiły wszystkim, z którymi współpracowałam, żeby nie proponowali mi wywiadów, bo jedyną gwarancją emisji jest to, żeby to przechodziło przez nie. Po czym dawały te wywiady A. Tatarskiej – zaczęła swoje nowe oświadczenie Wendzikowska.

Portal Pudelek postanowił skontaktować się z Tatarską i prosić ją o komentarz do całej sytuacji. Dziennikarka przyznała, że w tej potyczce nie ma żadnych szans, bo według niej o prawdzie zdecyduje liczba followersów na Instagramie, których Ania Wendzikowska ma zdecydowanie więcej. Potwierdziła jednak, że screen z wymianą wiadomości jest prawdziwy:

Długo już pracuję w mediach i wiem, że w dzisiejszych czasach o tym, kto ma rację, rozstrzyga liczba followersów, bez względu na to, jaka jest prawda – a z prawdą powyższe stories nie mają nic wspólnego (poza printscreenem – jest on autentyczny). Także w tej potyczce jestem z góry skazana na porażkę. Komentowanie całej sytuacji wydaje mi się jałowe - może tylko doprowadzić do niepotrzebnej eskalacji – skomentowała Anna Tatarska dla Pudelka.

Dziennikarka współpracująca z Dzień Dobry TVN przyznała, że nie może skomentować zarzutów Ani o mobbing w stacji, bo nie bywa tam codziennie i jest tylko osobą współpracującą z redakcją.

Mówiąc, że "to nieprawda", nie odnoszę się do oskarżeń o mobbing, który jest praktyką naganną i krzywdzącą ludzi. Zawsze należy o nim mówić głośno. Jednak nigdy nie pracowałam bezpośrednio w redakcji (jestem zewnętrzną współpracowniczką, bywam tam na nagrania), więc nie mogę mówić o czymś, czego nie obserwowałam i o czym nie mam pojęcia – dodała.

Czy Ania odpowie koleżance, którą – jak sama twierdzi – wprowadziła na salony?

Obrazek
Anna Wendzikowska
Obrazek
Anna Tatarska
Obrazek
Anna Tatarska
Obrazek
Obrazek
Anna Wendzikowska uderza w koleżankę z DDTVN
Wybrane dla Ciebie
Mąż Roksany Węgiel schudł 40 kilogramów. Teraz wyznał, jak tego dokonał
Mąż Roksany Węgiel schudł 40 kilogramów. Teraz wyznał, jak tego dokonał
Julia Wieniawa nieźle rozkręciła się w kwestii "nocowanki". Padły słowa o SAUNIE
Julia Wieniawa nieźle rozkręciła się w kwestii "nocowanki". Padły słowa o SAUNIE
Ciotka Daniela Martyniuka znienacka zabrała głos. Dosadne słowa
Ciotka Daniela Martyniuka znienacka zabrała głos. Dosadne słowa
Filmowy syn pożegnał Catherine O'Harę. "Do zobaczenia później"
Filmowy syn pożegnał Catherine O'Harę. "Do zobaczenia później"
Nie żyje Catherine O’Hara. Gwiazda "Kevina samego w domu" odeszła w wieku 71 lat
Nie żyje Catherine O’Hara. Gwiazda "Kevina samego w domu" odeszła w wieku 71 lat
Krzysztof Miruć znów oburzony trzymaniem kosza pod zlewem i pralki w łazience. Mówi, jak robi to u siebie
Krzysztof Miruć znów oburzony trzymaniem kosza pod zlewem i pralki w łazience. Mówi, jak robi to u siebie
Jakub Rzeźniczak wytyka byłe związki "lasce od freaków". Internauci: "ZAPOMNIAŁ WÓŁ"
Jakub Rzeźniczak wytyka byłe związki "lasce od freaków". Internauci: "ZAPOMNIAŁ WÓŁ"
Poruszający wpis siostry Tomasza Jakubiaka. Złożyła mamie życzenia w imieniu zmarłego kucharza
Poruszający wpis siostry Tomasza Jakubiaka. Złożyła mamie życzenia w imieniu zmarłego kucharza
Joanna Jabłczyńska porzuca karierę prawniczą. UDERZYŁA w konkurencję
Joanna Jabłczyńska porzuca karierę prawniczą. UDERZYŁA w konkurencję
Maja Bohosiewicz ma KRYZYS WIEKU ŚREDNIEGO. Roważa bolesny ruch
Maja Bohosiewicz ma KRYZYS WIEKU ŚREDNIEGO. Roważa bolesny ruch
Zenek Martyniuk zareagował na wywiad Faustyny. WYMOWNE zachowanie gwiazdora
Zenek Martyniuk zareagował na wywiad Faustyny. WYMOWNE zachowanie gwiazdora
Dorota Szelągowska wygrała z nałogiem. Gwiazda TVN ogłosiła SUKCES
Dorota Szelągowska wygrała z nałogiem. Gwiazda TVN ogłosiła SUKCES
MOŻE JESZCZE JEDEN ARTYKUŁ? ZOBACZ CO POLECAMY 🌟