„To był najbardziej bolesny element”. Ania Wendzikowska ujawnia SMS-y i wskazuje z nazwiska gwiazdę, która najmocniej ją wystawiła w TVN

Anna Wendzikowska

Anna Wendzikowska

Anna Wendzikowska uderzyła w koleżankę z Dzień Dobry TVN. Wysunęła wobec niej poważne oskarżenie i ujawniła ich prywatne SMS-y.

Anna Wendzikowska niedawno odeszła z Dzień Dobry TVNa teraz ujawniła powód swojej decyzji. Z opublikowanych przez nią wpisów wynika, że padła ofiarą mobbingu podczas pracy w śniadaniówce, przez co zachorowała na depresję.

Byłam poniżana, gnębiona, codziennie drżałam o pracę. Niby „gwiazda telewizji”, a ja byłam traktowana jak dziewczynka z podstawówki, którą co chwilę bije się po łapkach za każde niedociągnięcie. Tak naprawdę byłam w swoim schemacie niewidzialności, niedocenienia i ciągłego udowadniania swojej wartości. (…) Kiedy zdjęto z anteny moje wejścia, w studio usłyszałam: „Sorry, Anka, nie oglądasz się”. Pomyślałam, cóż, trudno, chodzi o dobro programu. Ale coś mnie tknęło i sprawdziłam wyniki oglądalności z ostatnich tygodni. W momencie mojego wejścia wykres oglądalności pikował w górę. Wtedy usłyszałam: „oglądalność nie jest najważniejsza” – zdradziła w opublikowanym przez siebie oświadczeniu.

Później jeszcze udostępniła wiadomości przysłane jej przez inne osoby oraz ujawniła opinii publicznej niezbyt dobre warunki zatrudnienia w programie.

Anna Wendzikowska uderza w koleżankę z DDTVN

Jej rozliczenia z DDTVN nie skończyły się na tym. Teraz postanowiła uderzyć w byłą koleżankę z pracy, Annę Tatarską, która rzekomo „wygryzła” ją z posady.

Anna Tatarska była moją koleżanką przez lata. Doskonale znała moją sytuację w redakcji. Wielokrotnie mówiłam jej o przykrych sytuacjach w redakcji. Współpraca z nią jako dziennikarzem zewnętrznym była kolejną próbą zmuszenia mnie do odejścia. Moje producentki nieoficjalnie (ale wracało to do mnie) mówiły wszystkim, z którymi współpracowałam, żeby nie proponowali mi wywiadów, bo jedyną gwarancją emisji jest to, żeby to przechodziło przez nie. Po czym dawały te wywiady A. Tatarskiej – zaczęła swoje nowe oświadczenie Wendzikowska.

I dodała:

Doskonale też wiedziała, co się działo w momencie, kiedy to się działo, bo jej powiedziałam: „hej, nie widzisz, co robisz”? Może mam za duże oczekiwania, ale wydaje mi się, że kobieta która tak mocno na każdym kroku podkreśla swój feminizm i szczyci się swoją prawością i walką o wartości. Robiąca coś takiego, to totalna hipokryzja. Jest szansa, ze to był w tym wszystkim najbardziej bolesny element. Tam gdzie ktoś cierpi, zawsze ktoś inny korzysta.

Dziennikarka zdecydowała się też upublicznić treść wiadomości, które wymieniała z Tatarską. Wynika z nich, że ta druga miała rzekomo „podpie***”, czyli w jakiś sposób donieść na pierwszą. Niestety nie wiadomo, o co chodzi.

Nie pozostaje nic innego, jak czekać na komentarz Anny Tatarskiej.


Anna Wendzikowska uderza w koleżankę z DDTVN

Anna Wendzikowska uderza w koleżankę z DDTVN

Anna Wendzikowska uderza w koleżankę z DDTVN

Anna Wendzikowska uderza w koleżankę z DDTVN

Anna Tatarska

Anna Tatarska

Komentarze

  • Gość pisze:

    Ale czego dowodzi ten SMS. To Wedzikowska robi cyrk . Tu nie ma nic co udowodniłoby , że była mobbingowana

  • Gość pisze:

    TVN dnooo…tyle i oby karma wróciła do gnoi tych najwyżej postawionych co ją tak traktowali….brawo Anką za odwagę

  • Gość pisze:

    Krytyka i ocena pracy przez pracodawcę nie jest mobbingiem. Pracodawca ma prawo być niezadowolony z pracy pracownika i to mu mówić. Nie wszyscy pracownicy są wspaniali a ponadto to co dla jednego jest dobre drugiemu nie odpowiada. A depresje teraz maja wszyscy.

    • Gość pisze:

      Popieram w całej rozciągłości.Nadeszły czasy,że pracodawca,nie może wymagać od pracownika solidnej pracy,bo od razu jest posądzany o mobbing.Poza tym zawsze z pracy gdzie wymagają można się zawsze zwolnić.Trzeba mieć tylko jakieś kwalifikacje żeby znaleźć nową.

  • Gość pisze:

    Wędzikowska zadufania zakochana w sobie robiłam jej kiedyś stopy u Marzeny Kanclerskiej była tak nie przyjemna ze znienawidziła jej po tym zabiegu

  • Gość pisze:

    Ania sama odwaliła zawsze coś takiego co ją kompromitowało w oczach widzów. Jak chociażby wypowiedź o niskich mężczyznach. Myślę że nikt nie musiał jej,, podpierdalać „jak ona to nazywa bo sama skutecznie zniechęcała widzów. Jest piękną kobietą i dlatego czasami patrzyłam na nią, ale słuchać tego co mówi było ciężko. Sama się zastanawiałam jak to możliwe że ona przez tyle lat utrzymuje tę posadę. Więc sorry Aniu, ale pomijając wszystkie pozostałe okoliczności wewnętrzne w firmie to i tak już był czas ze sceny zejść. Szkoda że teraz brniesz w tę sytuację. Powiedziałaś już bardzo dużo i dobrze, ale przychodzi czas na milczenie.

  • Gość pisze:

    Ależ chora atmosfera tam musi być…

  • Gość pisze:

    Przykro czyta sie to co wyprawia wedzikowska. Zero szacunku do oracodawcy i wspolpracownikow. Nie moze pogodzic sie z tym,ze jej nie chca

    • Gość pisze:

      A czy ja szanowali????? Ona teraz walczy o swoje, bo w końcu noże / przestała się bać – prace już straciła

    • Gość pisze:

      Tv-end. 😄😄😄Wszyscy jesteście sztuczni. Koniec z tym.

    • Gość pisze:

      A No tak. Powinno być cicho prawda? Zeby tym gwiazdeczkom krzywda się nie stała i ludzie nie dowiedzieli się jakie to aniołki z frazesami na ustach. Bardzo dobrze!

    • Gość pisze:

      Żaden pracodawca nie będzie utrzymywał kogoś,kto przez większość roku przebywa na wakacjach

    • Gość pisze:

      Zero szacunku do pracodawcy??? To liż co trzeba swoim żeby cie nie zwolnili buhahaha

    • Gośćkazia pisze:

      Zadufana w sobie tzw.celebrytka, więcej na wakacjach niż w pracy i do kogo pretensje

  • Gość pisze:

    Ania ogarnij się wreszcie i nie pogrążaj się bardziej!!!

    • Gość pisze:

      Nie widzę tu zadnego pogrążania.
      Mozna być wydymanym i mobbingowanym, , ale krytykuje się osobę pokrzywdzona, bo to nagosnila, a nie tych co po trupach, wszelkimi sposobami niszczą ludzi żeby osiągnąć swój cel.
      Widać że nie sama Wedzikowska miala z tym problem, bo jak tylko ruszyła temat, to okazało się to czubkiem góry lodowej i wysypał się worek poszkodowanych. Okazuje się, że Wedzikowska była impulsem dla innych.
      A ta upocona koleżanka, tooxe niech w radio poszuka pracy, bo taka raczej radiowa kobitka jest.
      Bardzo to przykre, bo TVN, to ostatnia sensowna telewizja, może poza rozrywka, bo ta wszędzie orze po dnie, ale takie mamy społeczeństwo,. Tu raczej publicystyka, informacja, ale za bardzo skupiają się na słupkach, zamiast się rozejrzeć wokoło, co się z ludźmi dzieje.

    • Julia pisze:

      Kiedyś był taki program „ Ugotowani” Brała w nim udział pani Ania. Wystarczy obejrzeć odcinek żeby miec jasnosc , jak bardzo różni się od innych uczestników , mówiąc najdelikatniej, bo to cyrk był . Uczestnicy tez byli w szoku 😏

    • Gość pisze:

      Tak się bała TVN że latała samolotami na wakacje kiedy tylko chciała ,sprawiała wrażenie jakby była na wiecznych wakacjach ,a teraz gorzkie żale

Najczęściej czytane dziś

Może Cię zainteresować

×