Popularność Anny Marii wykroczyła poza granice kraju, a jej konto na Instagramie obserwuje już prawie 3 miliony internautów. Czego można chcieć więcej? Nasza reporterka zapytała aktorkę, jakie ma plany na najbliższe 12 miesięcy. Okazuje się, że gwiazda nie ma listy, którą spełniałaby punkt po punkcie:
Nie jestem osobą, która planuje i wypisuje sobie swoje myśli na rok 2021. Projektuję to w głowie, ale to nie jest tak, że siądę z kartką i będę wypisywać, jakie mam oczekiwania od przyszłego roku i nastawiać się, że wszystko się spełni i będzie super. Moje życie mi pokazało, że nic nie dzieje się bez przyczyny, ale życiem rządzą przypadki i nie chcę tworzyć otoczki, że teraz się coś wydarzy. Mam swoje marzenia, mam swoje plany i wierzę, że je zrealizuję. Ale wszystko w swoim czasie.
Sieklucka chciałaby, by w 2021 roku jej życie wyglądało tak jak w ostatnim czasie. Przede wszystkim wciąż chciałaby być taką osobą, jaką jest teraz:
Niech się dzieje wola nieba i niech się wszystko toczy w swoim trybie i czasie. Jedyne, co chcę od 2021 roku to, żebym nadal została tym człowiekiem, którym jestem obecnie i żeby nic się w mojej głowie nie zmieniło i nie wydarzyło takiego, co spowoduje, że moje myślenie i nastawienie do świata się diametralnie zmieni. I że nadal będę trochę poprawną, ale niepoprawną optymistką.