Złote Maliny dla "365 dni". Anna-Maria Sieklucka komentuje "sukces" filmu. Zrobiło się niezręcznie…
Złote Maliny uważane są za najpoważniejszy antonim Oscarów. Nagrody trafiają w ręce najgorszy twórców, aktorów, aktorek i produkcji. W tym roku po raz pierwszy w historii szansę na statuetkę ma film 365 dni. Aż w sześciu kategoriach otrzymał wyróżnienie, które raczej nie jest powodem do dumy.