Dumna żona pochwaliła się sukcesem Roberta, który w finałowym meczu Mistrzostw Niemiec zdobył dwa gole dla Bayern Monachium zapewniając tym samym przewagę nad VfL Wolfsburg. Anna nie ukrywała, że pęka z dumy, co skwitowała pod zdjęciem przystojnego partnera:
Kwestią czasu było, aż któraś z "fanek" zacznie szukać dziury w całym. Jedna z internautek pozwoliła sobie na taki oto komentarz:
Gdy pozostałe kibicki wzięły w obronę Lewandowską, w końcu głos zabrała ona sama:
Chyba każdy na miejscu Anny postąpiłby tak samo. Taka żona to skarb.