Wydaje się jednak, że Olivier Janiak przez przypadek puścił przysłowiową parę, ostudzając nieco zapał wszystkich żywo zainteresowanych pociechą pary sportowców. Gdy Ania polubiła jedno z jego zdjęć na Instagramie, Janiak odpisując jej użył słów:
Nie byłoby to może bardzo podejrzane, gdyby nie fakt, że Janiak i jego żona, Karolina Malinowska, pozostają w bardzo pozytywnej relacji z Lewandowskimi. Są ich serdecznymi przyjaciółmi, informację o porodzie lub jego braku mają zapewne z pierwszej ręki.
Czyżby słowa Oliviera oznaczały, że wielki dzień jeszcze przed nimi?