Anna Kalczyńska komentuje rozstanie Tomasza Lisa z "Newseekiem". "Karma wraca". Wspominała o obelgach, którymi ją obrzucił
Anna Kalczyńska od lat jest związana ze stacją TVN. Dziennikarka zyskała największą popularność w momencie kiedy zaczęła pojawiać się w programie Dzień Dobry TVN. Śniadaniówkę prowadzi razem z Andrzejem Sołtysikiem. Doświadczona para gospodarzy idealnie sprawdza się w tym formacie. Fani nie wyobrażają już sobie było mogło ich zabraknąć w programie - zdecydowanie widzowie lubią razem z nimi zaczynać dzień. Ania wykazuje się ogromnym profesjonalizmem, ale pokazuje też dystans i poczucie humoru, co zdecydowanie przyciąga przed ekrany telewizorów.
Ma wiele lat doświadczenia w zawodzie i zbudowała wokół siebie liczne grono fanów, którzy kibicują jej karierze. Ostatnio szerokim echem w mediach odbiło się zakończenie współpracy Tomasza Lisa z gazetą Newsweek. Skomentowała to również Ania, która nie ukrywała, że ta wiadomość jej szczególnie nie zasmuciła.
Anna Kalczyńska komentuje zakończenie współpracy Tomasza Lisa z Newsweekiem
Tomasz Lis od dekady był redaktorem naczelnym Newseeka. 24 maja w trybie natychmiastowym wydawnictwo Ringier Axel Springer Polska i dziennikarz zakończyli wieloletnią współpracę. Zarząd wydał jedynie lakoniczne oświadczenie, które niewiele wyjaśniło. Nie podano żadnych przyczyn, dla których publicysta rozstaje się z gazetą.
Anna Klaczyńska często komentuje w social mediach sprawy związane z show-biznesem, ale też publicystyką. Postanowiła odnieść się publicznie do tego, co dzieje się w życiu zawodowym Tomasza Lisa. Wspominała o tym, jak niegdyś ją obraził.
Co do zwolnienia Tomasza Lisa nie wypowiadałam się dotąd, bo nigdy nie przeprosił mnie za obelgi pod moim adresem, ale cóż. Najwyraźniej karma wraca. Każdy jest kowalem własnego losu - napisała na Twitterze Kalczyńska.
Jeden z internautów dopytywał, co takiego zrobiła i co zaszło pomiędzy dziennikarzami. Gospodyni DDTVN szybko udzieliła odpowiedzi.
Nazwał mnie "piskalczyńską", po tym, jak ośmieliłam nie zgodzić się z Jarkiem Kuźniarem - napisała w komentarzu.
Trzeba przyznać, że atmosfera pomiędzy Anną Kalczyńską i Tomaszem Lisem jest dosyć napięta.